Dzisiaj:
Sobota, 15 sierpnia 2020 roku
Alfred, Atanazja, Dobrowój, Euzebiusz, Kalikst, Kaliksta, Machabeusz

GMINA:SPRZEDAŻ(?)POSESJI, POWRÓT SPRAWY RPWIK

7 grudnia 2019 | komentarzy 7

Próba sprzedaży (?) posesji z budynkiem jako niezabudowanej (czy zwykły chochlik drukarski w ogłoszeniu gminy w jednym z tygodników?).

Prawdopodobne duże  podwyżki za śmieci i problemy z wyborem firmy w drodze przetargu, ukrywanie (?) przed Komisją Rewizyjną danych dotyczących wpływów do przychodni gminnej z tytułu wynajmu powierzchni podmiotom zewnętrznym oraz dwa odrzucone w głosowaniu wnioski formalne: Tadeusza Gubernata i Dariusza Lizaka – te tematy zdominowały ostatnią sesję rady miasta.

I dodatkowo kolejny wniosek – tym razem żartobliwy – żeby sesje rozpoczynały się o godz. 18, bo o 14 czy 15 to jeszcze za wcześnie. Zaczęło się jednak poważnie – o konieczności upamiętnienia Katynia i przechowywania pamięci dla przyszłych pokoleń przypomniał wiceprezes Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich w Tarnowie, Mieczysław Śliski.

– Jako członek Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich stoję tu przed Wami po raz trzeci. Pierwszy raz zwracałem się do Was z tego miejsca w 2015 r., potem w 2018 r. i dziś. (…) Staram się pokazywać, że w całej Polsce takie koła istnieją. Nas coraz mniej jest i coraz starsi, i powoli nie ma kto nosić sztandaru, bo są osoby starsze jeszcze ode mnie. My, starzy, którzyśmy żyli, gdy tamci byli mordowani, dotąd żyjemy i musimy się starać o upamiętnienie tego mordu na narodzie polskim – mówił Mieczysław Śliski, który dodał, że składał wniosek o upamiętnienie ofiar Katynia w Dąbrowie Tarnowskiej poprzez nadanie takiej nazwy jednej z widocznych ulic – Nie ma do czego wracać; ten mój wniosek nie został przyjęty. (…) Jest w Dąbrowie Tarnowskiej ulica Ofiar Katynia, ale ulica to nie tylko nazwa, ale o czymś mówi. (…) To  jest ulica, która nie wskazuje ani gdzie iść, ani co tam stoi – ta nazwa ma przypominać. Czy ta ulica tam pod Belerytem, boczna, nieutwardzona, dawniej polna, czy coś komuś przypomina? Tam przypomina tylko mieszkańcom ulicy, których jest nie więcej, niż w przeciętnym, małym bloku. Ta nazwa powinna być w jakimś poczesnym miejscu. Ja tutaj uczestniczę w uroczystościach, bo jestem Polakiem i dąbrowianinem.

Mieczysław Śliski powiedział, że tarnowski samorząd miejski przychylił się do wniosku Rodzin Katyńskich i nazwał jeden pomnik i plac w parku takim mianem. Wiceprezes Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich w Tarnowie, a dąbrowianin z pochodzenia i zamieszkania, zaapelował do rady miejskiej o upamiętnienie ofiar Katynia poprzez nazwanie w ten sposób placu w dąbrowskim parku, na którym stoi pomnik.

– Dlatego bardzo proszę Wysoką Radę o to, bo tak, jak mówiła „Inka”: „zrobiłam, co trzeba”. Zróbcie Państwo, jak trzeba – zaapelował Śliski i otrzymał gromkie brawa, ale ruch należy teraz do rady miejskiej i to od radnych zależy, czy nazwą w ten sposób plac w parku.

W sprawozdaniu międzysesyjnym burmistrz położył szczególny nacisk na ogromny wzrost kosztów gospodarowania odpadami i problem z wyłonieniem wykonawcy (gmina zdecydowała się unieważnić przetarg, gdyż cena podawana przez firmę wielokrotnie przekracza dotychczasowe stawki). Burmistrz opowiedział, jak od 2014 r. sukcesywnie a, w pewnym momencie, wręcz skokowo podnosiły się ceny za gospodarowanie odpadami. Rok wcześniej zmieniła się ustawa, a zmiana nie była korzystna w skutkach dla samorządów.

W 2014 r. Transformers z Miejskim Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej w Tarnowie, wygrywając przetarg rozpisany przez gminę, ustaliły cenę 396, 60 zł brutto od tony śmieci. Od 1 stycznia 2015 do 31 grudnia 2016 r. Miejskiej Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej przyjęło nawet niższą cenę za tonę – 365, 57 zł.
W 2017 roku, od 18 października do 31 grudnia, cena uległa zmianie – za tonę odpadów gmina płaciła 402, 11 zł. Styczeń 2018 to kolejna podwyżka cen – za tę samą usługę trzeba było już zapłacić 418, 30 zł. W związku z takimi stawkami spółka gminna zaczęła przynosić straty.

Za ten rok 2017 nasza spółka poniosła straty i wycofała się z gospodarowania odpadami – oznajmił burmistrz.

Od 1 lutego do 31 grudnia 2019 r. obowiązki przejęła firma RP Serwis, która wygrała przetarg i ustaliła cenę na poziomie 612, 18 zł brutto za tonę.

Na przestrzeni trzech lat cena wzrosła prawie o 100 procent – zauważył burmistrz.
–  Czwarty przetarg na 2020 i 2021 r. i jedna firma RP Serwis –  1414, 16 zł i ten przetarg unieważniliśmy.

Tak horrendalne ceny wiążą się również z monopolem firm, które mogą sobie pozwolić na dyktowanie stawek, wzrostem innych kosztów, które składają się na cenę ostateczną i zwiększoną ilością produkowanych śmieci. Sukcesywnie wzrasta też ilość odbieranych odpadów. Jak poinformował burmistrz, w 2013 r. było to 1 tys. 200 ton.  Rok później – już 2 tys. 719 ton (co kosztowało gminę 1 milion 79 tys. 252 zł), w 2015 r. – 2 tys. 932 tony (był to trzeci rok funkcjonowania ustawy, o której była mowa wyżej),

w 2016 r. – 3 tys. 377 ton,

w 2017 r. – 3 tys. 548 ton,

w 2018 r. – 4 tys. 147 ton,

w 2019 r., tylko do października, prawie 4 tysiące ton, za co gmina zapłaci, jak na razie, 2 miliony 413 tys. zł, ale ta kwota do końca roku wzrośnie. Gmina rozważa przystąpienie do spółki gospodarującej odpadami w Rzędowie (Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi). W tym celu spotkał się z burmistrzem Solca Zdroju. Taką możliwość, z racji wzrostu cen za gospodarowanie odpadami, rozważa także gmina Szczucin. Właścicielem spółki jest Związek Gmin Powiatu Staszowskiego i Buskiego. Burmistrz złożył pismo o nabycie udziałów w tej spółce, bo – jak zaznaczył – „dobrze by było, aby można było dostarczać tam odpady bez procedury przetargowej, na zasadzie zamówienia  in house”. Ale ewentualne nabycie udziałów i przystąpienie do spółki może potrwać około 2 miesiące.

– Od września zniesiono granice gospodarowania odpadami na terenie województw. Do września obowiązywała regionalizacja – można było szukać firmy gospodarującej odpadami tylko w obrębie Województwa Małopolskiego. W Małopolsce do przetargu zgłaszała się najczęściej jedna firma, czasem dwie, bardzo rzadko trzy – mówił burmistrz, który wytłumaczył, jak mogłyby wyglądać nowe zasady, gdyby gmina przystąpiła do spółki powiatu staszowskiego i buskiego: – Nasza spółka (…) przejęłaby obowiązek transportu odpadów. Z oferty wynika, że za zmieszane byłoby ok. 400 zł, za gabaryty – ok. 800 zł. Odbiór, zbieranie śmieci i transport, to po naszej stronie. Jeżeli uda się przystąpić do tej spółki, to cena, wcześniej ustalona w przetargu, jeszcze spadnie o ok. 10 %, ale jeżeli gmina będzie udziałowcem. Stosowne uchwały trzeba będzie podjąć. Do Rzędowa jest prawie drugie tyle dalej, co do Tarnowa, ale nawet gdybyśmy w przetargu otrzymali kwotę 1200 zł, to wstępne kalkulacje wskazują, że jeszcze można by z Rzędowem rozmawiać. Są dużym operatorem, mają duże moce, ale i szereg przepisów ograniczających gospodarowanie odpadami i tak jest wszędzie. Na przykład. MP Serwis nie przyjęło Szczucina, bo nie mogą przyjąć większych ilości odpadów na wysypisko śmieci. Zaczyna się problem ze składowaniem śmieci. Od przyszłego roku dojdzie kara za nieposegregowane śmieci i będzie naliczana nie od mieszkańca, ale od ilości odpadów przywiezionych na wysypisko. Ilość to 50% zmieszanych, 50% segregowanych. Nikt tego w tym roku nie zrobił, bo średnio to jest 20 – 25 % [segregowanych] na województwo, więc każdy oferent zawiera w ofercie karę 90 zł od tony. 270 zł – opłata rządowa, a właściwie: marszałka, więc 600 zł plus 90 zł plus 270 zł i zbieranie i transport, to się robi tysiąc zł, i inaczej być nie może. Centralne województwa, gdzie gospodarka komunalna jest najdroższa, bo ceny sięgają 2 tys. zł. za tonę, próbują przewozić śmieci w te tańsze tereny i prawdopodobnie dojdzie do tego, że Warszawa podpisze wkrótce umowę z Rzeszowem. Rzeszów ma spalarnie, gdzie są dosyć dobre ceny i tym sposobem Rzeszów nie będzie przyjmował nas, najbliższych, a śmieci będą jeździć ze środka Polski. Poszukujemy rozwiązań, by uchronić mieszkańców przed podwyżkami, ale widzimy, proszę Państwa, że te podwyżki są nieuchronne. Radgoszcz będzie płacić 1400 zł za tonę, Żabno – 1080 i 1069 zł, Lisia Góra jeszcze nie ogłosiła nowego przetargu, Ryglice – 1400 zł, a Tarnów – nie wiem dokładnie, ile w sumie, ale 18 zł za segregowane i 36 zł – za niesegregowane. Zastanawialiśmy się, czy nie ogłosić osobno przetargu na dowóz i zbiórkę, a osobno na składowanie, ale tak zrobił Tuchów i okazało się, że oferenci tej formy przetargu obawiają się. Nikt nie przyszedł na ten przetarg. Są obawy, że będzie ciągły wzrost opłat środowiskowych i w związku z tym ciągły wzrost cen – tłumaczył burmistrz, który przestrzegł, że podwyżka za odbiór śmieci w gminie Dąbrowa Tarnowska może być nieuchronna.

Taki czas przychodzi, że tona zagospodarowania śmieci staje się droższa, niż tona węgla – skomentował włodarz.

W punkcie dotyczącym zapytań i interpelacji radnych głos zabrał Tadeusz Gubernat.

– Komisja Rewizyjna otrzymała do wglądu sprawozdanie z dochodów i wydatków Samodzielnego Gminnego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Dąbrowie Tarnowskiej. SGZOZ w Dąbrowie Tarnowskiej pracuje na majątku gminnym. Podlega bezpośrednio burmistrzowi. Komisja Rewizyjna zwróciła się do burmistrza z pytaniem, jaką powierzchnię wynajmują podmioty zewnętrzne i jakie z tego tytułu są dochody dla SGZOZ – u. Burmistrz dał odpowiedź, że nie mamy prawa kontrolować i pytać się o takie rzeczy. Nie do końca się zgodzę z tym, bo – cytuję z pisma Pana burmistrza – organem z ramienia gminy uprawnionym do kontroli SGZOZ – u jest organ wykonawczy – jednostki samorządu terytorialnego. Burmistrz jest organem kontrolującym dla SGZOZ – u, a dla burmistrza organem kontrolującym jest Komisja Rewizyjna, więc koło się zamyka, Panie burmistrzu. Jeżeli Komisja Rewizyjna zwraca się z pytaniem, to dlaczego nie możemy się dowiedzieć, jaka powierzchnia jest wynajmowana i jakie z tego tytułu dochody wpływają do SGZOZ – u? Była tam Rada Społeczna, ale tego pytania tam nie było. Czy nie mamy prawa, jako rada i społeczność, która nas wybrała do reprezentowania, wiedzieć, co na tym naszym majątku się dzieje? Są tam prywatne podmioty, więc powinny płacić. Dlaczego Komisja Rewizyjna nie może tam wejść i zapoznać się z umową najmu tych lokali? Ja wiem, że burmistrz musi dać odpowiedź i upoważnienie, żeby [komisja] mogła się zapoznać. Więc, proszę Państwa, stawiam wniosek formalny, żeby rada zobligowała dzisiaj na sesji burmistrza do udostępnienia do wglądu umów najmu lokali w SGZOZ – ie w Dąbrowie Tarnowskiej Komisji Rewizyjnej – mówił Tadeusz Gubernat, który przedstawił jeszcze jeden problem: gmina zleciła jednemu z tarnowskich tygodników ogłoszenie dotyczące  majątku do „zbycia, sprzedaży, wynajmu” etc., a ściślej rzecz ujmując – jak tłumaczył potem burmistrz – ogłoszenie o wywieszeniu wykazu tych działek do wglądu w urzędzie miejskim. Ale w ogłoszeniu – jak tłumaczył włodarz – nie z winy samorządu pojawił się błąd; choć błahy literalnie, to jednak poważny merytorycznie. Gazeta poinformowała, że gmina dysponuje działką niezabudowaną, podczas gdy znajduje się na niej dość dużych rozmiarów budynek po OSP Laskówka Chorąska, co wskazał na mapie Tadeusz Gubernat.

– Mówił tu Pan o przetargu – sprzedaży działki w Laskówce Chorąskiej. W gazecie (…) jest ogłoszenie burmistrza: nieruchomość składająca się z niezabudowanej działki. Proszę Państwa, jest to dość sytuacja niepoważna. Proszę Państwa – tak wygląda ta niezabudowana działka – pozwoliłem sobie skserować – Tadeusz Gubernat zaprezentował mapę, na której znajduje się działka z wyraźnie zaznaczonym budynkiem – To jest działka niezabudowana, na której stoi budynek. Tu widzimy budynek; nie wiem, czy Państwo to widzą, czy kamery to widzą? Tu jest budynek, który na tej działce stoi. Panie burmistrzu, jeżeli Pan daje [takie] ogłoszenie, [to] w błąd wprowadza Pan mieszkańców i wszystkich. Jak tak można robić, żeby w ten sposób wprowadzać ludzi w błąd, że sprzedajemy działkę niezabudowaną? (…) Coś tu nie gra w  tej gminie; coś tu nie pasuje. (…) W Laskówce sprzedaje się działkę niezabudowaną, na której stoi budynek, gdzie można jutro wprowadzić rodzinę i może tam zamieszkać jedna rodzina od jutra, ale nie – podjęliście uchwałę, że trzeba budynek sprzedać. Sprzedaje się nie budynek – sprzedaje się działkę niezabudowaną. Jak ja mam to rozumieć? Proszę Państwa, czy Wy widzicie, co się tutaj dzieje, czy nie widzicie, bo ja widzę, że ta gmina się zwija! – zawyrokował Tadeusz Gubernat.

Na jakim etapie jest realizacja funduszu sołeckiego w Morzychnie? – pytała radna Bernadetta Mrówka.

Bogusława Serwicka, Aleksandra Prażuch, Józefa Taraska i Jerzy Żelawski, w imieniu mieszkańców, których reprezentują, pytali m.in. o możliwość zainstalowania oświetlenia ulicznego w miejscach, gdzie go brakuje, co przyczyni się do wzrostu bezpieczeństwa przechodniów.

– Po wysłuchaniu wypowiedzi Pana Tadeusza Gubernata, dotyczącej sprzedaży działki zabudowanej jako niezabudowanej, składam wniosek formalny dotyczący uchylenia uchwały dotyczącej sprzedaży tego budynku OSP w Laskówce Chorąskiej i przeznaczenia go na lokale mieszkalne – zawnioskował Dariusz Lizak.

Bogusława Serwicka, zobligowana przez mieszkańców Smęgorzowa, pytała m.in. o plan dobudowy przedszkola do istniejącej szkoły (o to wielokrotnie zabiegali mieszkańcy razem ze swoją przedstawicielką w radzie, i byli nawet w tej sprawie w gminie), budowę chodników i oświetlenia przy DK 73, dokończenie odcinka łączącego drogę gminną i krajową. Wszystkie pytania radnej dotyczyły możliwości poprawy bezpieczeństwa mieszkańców Smęgorzowa.

Pytali również: Kazimierz Pinas, Andrzej Pabian i Bogdan Pawelec.

– Na jakie ulice gminne oraz ewentualnie place gminne zostały rozdysponowane materiały z GDDKiA, jakie zostały przekazane gminie w formie darowizny, [tj.] około 20 samochodów tzw. zdrapki asfaltowej, bo Gminny Zakład Gospodarki Komunalnej nie ma już tych materiałów, a zgodnie z, podobno, ustaleniami ustnymi miały one zostać przekazane mieszkańcom ulicy Piłsudskiego, oraz ulic bocznych przylegających, w związku z trudnościami, jakie ich spotkały przy budowie obwodnicy – pytał Dariusz Lizak.

Radny  powrócił również do sprawy RPWiK – u, która stoi kością w gardle samorządowców.
– Proszę o podanie wyników pokontrolnych, jakie zostały wykryte w związku z kontrolą w spółce RPWiK w Dąbrowie Tarnowskiej. Na wcześniejszych sesjach i komisjach wspominał Pan, że uznaliście tam szereg uchybień, które zostały tam zauważone. Chciałbym, żeby Pan burmistrz podzielił się [nimi] z radnymi, jeżeli takie [uchybienia] są – mówił dalej Dariusz Lizak.

– Prosiłbym, jakby się Pan burmistrz mógł ustosunkować, jako przewodniczący Związku Gmin ds. Wodociągów (…), do oświadczenia Pana Witolda Morawca, Zbigniewa Lustofil oraz Pana Andrzeja Głoda z dnia 14 listopada 2019 r., dotyczącego sytuacji, jaka miała miejsce na posiedzeniu organu Związku Gmin ds. Wodociągów i Kanalizacji oraz organów spółki RPWiK w dniu 7 listopada 2019 r., a w szczególności zarzutu, jaki stawiają Panu burmistrz Żabna, wójt Olesna i radny Żabna, tj. przekroczenia uprawnień. Czy opis sytuacji zawarty w oświadczeniu jest prawdziwy, i jak teraz wygląda współpraca z pozostałymi członkami Związku Gmin, czyli Olesnem i Żabnem – dopytywał Dariusz Lizak, który odczytał oświadczenie wiceburmistrza Żabna, Zbigniewa Lustofila, radnego z Żabna, Andrzeja Głoda oraz wójta Olesna, Witolda Morawca.

Samorządowcy zarzucają burmistrzowi Dąbrowy Tarnowskiej, który sprawuje równocześnie stanowisko przewodniczącego Zarządu Związku Gmin ds. Wodociągów i Kanalizacji, przekroczenie uprawnień nadanych mu z tego tytułu.

(…) Stwierdzamy, że działania przewodniczącego Zarządu Związku Gmin, Pana Krzysztofa Kaczmarskiego przekroczyły przysługujące mu uprawnienia, przeciw czemu stanowczo protestujemy” – pisali sygnatariusze oświadczenia. Samorządowcy zarzucają m.in., że na posiedzeniu Zarządu Związku Gmin nie podjęto uchwał odnośnie odwołania członków Rady Nadzorczej spółki i powołania nowego członka tejże rady.

Przed przegłosowaniem obu wniosków formalnych radnych: Tadeusza Gubernata (wgląd komisji rewizyjnej w umowy wynajmu pomieszczeń podmiotom zewnętrznym przez SGZOZ, który operuje na majątku gminnym) oraz Dariusza Lizaka (uchylenie uchwały dotyczącej sprzedaży budynku po OSP w Laskówce Chorąskiej i przeznaczenia go na lokale mieszkalne, których przecież w gminie jest jak na lekarstwo) przewodniczący zapytał o opinię prawnika gminy.

– Szanowni Państwo, w mojej ocenie ten wniosek teoretycznie moglibyśmy zagłosować i przegłosować zmiany, taj jak to stanowi regulamin, tylko widzę tu taki problem, że jeżeli teraz zmienimy ten porządek obrad i przyjmiemy, że będziemy głosować jakąś uchwałę, to ta uchwała musi być w odpowiednim trybie zgłoszona: i projekt itd. Pytanie: kto miałby być wnioskodawcą tego projektu? Wydaje mi się, że jeżeli nie ma w tym momencie pisemnego projektu tej uchwały, zmiana porządku obrad jest bezprzedmiotowa – wyraził swoją opinię mecenas.

– Panie mecenasie, mnie nie interesuje Pańska ocena, tylko jak mówi prawo. Bo to jest co inne: pańska ocena, a co inne jest zapisane w statucie naszym, że składanie wniosków formalnych na sesji jest możliwe i ma być przegłosowany wniosek formalny. Proszę przestać odpowiadać, że „pańskim zdaniem”…  Pańskie zdanie się liczy w domu, a nie tu na sesji – skomentował Tadeusz Gubernat.

Na te słowa zareagował przewodniczący, który zwrócił uwagę radnemu, a wcześniej – dwukrotnie odebrał mu głos.

– Panie radny, bardzo proszę się liczyć ze słowami. Przed chwilą skierował Pan słowa do osoby zaufania publicznego. Bardzo proszę, Panie radny, jest Pan przykładem dla wielu młodych radnych; niektórzy z nich startują po raz pierwszy, pełnią swoją funkcję po raz pierwszy. Naprawdę jest Pan dla nich wzorem i przykładem. Proszę trzymać (…) poziom Panie radny. Bardzo Pana proszę, bo mam głęboki dla Pana szacunek, choćby przez to, że jesteśmy już kilka kadencji wspólnie radnymi – strofował radnego przewodniczący, Wiesław Mendys.

Wniosek Tadeusza Gubernata oddalono większością głosów: 8 radnych opowiedziało się za wnioskiem, a 11 było przeciw, zaś wniosek Dariusza Lizaka przepadł tylko jednym głosem (10 – za, 11 – przeciw). Swoją drogą być może radni powinni się zastanowić nad zasadnością zwłaszcza tego drugiego wniosku formalnego (odpowiedź na pierwszy, w formie krótkiej informacji, zobowiązał się przygotować na kolejną sesję dyrektor SGZOZ, Stanisław Świętek), gdyż burmistrz wielokrotnie sygnalizował, że w gminie brakuje lokali socjalnych, komunalnych, mieszkań dla rodzin, które nie mogą sobie pozwolić na zakup własnego M na wolnym rynku, czy pomieszczeń dla aspołecznych, uciążliwych lokatorów, których – wg prawa – można eksmitować, a gmina z różnych przyczyn takie działania markuje.

– Co tam jest do ukrycia w tym Ośrodku Zdrowia, że głosujecie przeciw, żeby się rada nie dowiedziała? – zarzucał Tadeusz Gubernat.

– Panie przewodniczący, Wysoka Rado, ja jestem też członkiem Rady Społecznej SGZOZ – u i z tego, co wiem, i Pan Gubernat też pewnie wie, że członkami tej Rady Społecznej są też przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości: Pan Pasternak i Pani Ola Prażuch. Dziwię się, dlaczego pytania te, o których tu Pan dzisiaj mówi i robi Pan z nich taką sensację, nie padły na posiedzeniu Rady Społecznej? Przecież Pan Pasternak i Pani Prażuch mogli te pytania zadać i najprawdopodobniej na Radzie Społecznej dyrektor by odpowiedział, kto i za jakie pieniądze dzierżawi, bo to chyba nie ma nic do ukrycia. I myślę, że jak będzie najbliższe posiedzenie Rady Społecznej, to takie pytania mogą paść. A robienie dziś sensacji i szukanie jakiejś taniej sensacji – bo to jest dla mnie tania sensacja – to dla mnie jest dziwne – skomentował słowa Tadeusza Gubernata, Andrzej Buśko.

Dyrektor SGZOZ w Dąbrowie Tarnowskiej, Stanisław Świętek, po pytaniu przewodniczącego rady miejskiej, zobowiązał się na kolejną sesję przygotować krótką informację na temat przychodów z tytułu wynajmu powierzchni podmiotom zewnętrznym.

– A kompetentny w tej sprawie jest burmistrz, żeby udzielił Komisji Rewizyjnej pozwolenia, ponieważ burmistrz jest bezpośrednio odpowiedzialny za majątek gminy, na którym Pan pracuje, a burmistrz podlega radzie i podlega Komisji Rewizyjnej i tak, jak powiedziałem, koło się zamyka. Więc teraz się pytam, co jest do ukrycia, że Komisja Rewizyjna nie może, więc po co dostajemy sprawozdanie do wglądu za wykonanie półroczne budżetu? Komisja dostaje takie sprawozdanie. Po co to dajecie? Po co komisja marnuje czas, żeby się zapoznać z tym, jak nie można się dogłębnie dowiedzieć, o co chodzi? To, co chce wiedzieć komisja i przedstawić radzie. To są kpiny!!! – drążył dalej Tadeusz Gubernat.

Burmistrz tłumaczył radnemu Dariuszowi Lizakowi, że to tygodnik, któremu zlecono zamieszczenie ogłoszenia o działce w Laskówce Chorąskiej, popełnił błąd w zapisie i zrobił z działki zabudowanej – niezabudowaną. Radny stwierdził jednak, że przez prawie półtora miesiąca czasu od publikacji, gmina powinna była zauważyć błąd drukarski i zareagować na niego, by nie wprowadzać ewentualnych zainteresowanych w błąd. Krzysztof Kaczmarski wyjaśnił również, że to była zwykła informacja o „wydzierżawieniu, użyczeniu, sprzedaży”, a nie przetarg na sprzedaż działki.

Radni podjęli szereg uchwał w sprawie:

 

1) zmian uchwały budżetowej Gminy Dąbrowa Tarnowska na 2019 r.,

2) zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Dąbrowa Tarnowska na lata 2019 – 2023,

3) określenia wysokości stawek podatku od nieruchomości na terenie Gminy Dąbrowa  Tarnowska  w 2020 r.,

4) obniżenia średniej  ceny skupu żyta  do celów wymiaru podatku  rolnego na terenie Gminy Dąbrowa Tarnowska  w 2020 r.,

5) określenia wysokości stawek podatku od środków transportowych  na terenie Gminy w 2020 r.,

6) określenie stawek opłat za zajęcie  pasa drogowego  na cele niezwiązane z budową, przebudową, remontem, utrzymaniem  i ochroną dróg na terenie Gminy Dąbrowa Tarnowska,

7) zmiany uchwały  w sprawie ustalenia zasad  ponoszenia odpłatności  za pobyt w ośrodkach  wsparcia tj. w schronisku dla osób  bezdomnych  oraz  w schronisku  dla osób bezdomnych z usługami opiekuńczymi,

8) wystąpienia z wnioskiem do Ministra Spraw Wewnętrznych  i Administracji o zmianę granic administracyjnych  Miasta Dąbrowa Tarnowska  poprzez włączenie  części obszaru ze wsi Morzychna,

9) wyrażenia zgody na zawarcie  umowy dzierżawy nieruchomości – działki  nr 54/8  położonej  w Dąbrowie Tarnowskiej, obręb Dąbrowa,

10) wyrażenia zgody na sprzedaż nieruchomości  mienia komunalnego  – działki nr 1029/8 położonej w Dąbrowie Tarnowskiej, obręb Bagienica,

11) wyrażenia zgody na odstąpienie  od zbycia w drodze przetargu  nieruchomości gruntowych  stanowiących własność Gminy Dąbrowa Tarnowska, położonych  w Dąbrowie Tarnowskiej,

12) wyrażenia zgody  na obciążenie nieruchomości mienia komunalnego ograniczonym prawem rzeczowym,

13) wyrażenia zgody na dokonanie darowizny nieruchomości,

14) wyrażenia zgody  na nabycie nieruchomości,

15) uchwalenia rocznego programu współpracy z organizacjami pozarządowymi oraz  z podmiotami  prowadzącymi działalność pożytku publicznego na 2020 r.,

16)  wyboru Przewodniczącego Doraźnej Komisji Rady Miejskiej  do Spraw Nazewnictwa Ulic i Placów w Gminie Dąbrowa Tarnowska,

17) zatwierdzenia planu pracy Komisji Rewizyjnej  Rady Miejskiej w  Dąbrowie Tarnowskiej.

Z racji późnej pory radni mieli problemy z kojarzeniem i percepcją, co nieco utrudniało prowadzenie obrad. Tadeusz Gubernat, widząc co się dzieję, złożył nawet żartobliwy wniosek, by rozpoczynać obrady o godz. 18.

– Możemy jeszcze później robić te sesje, żeby jeszcze większe rozproszenie było. Najlepiej, żeby się o 18 rozpoczęła. Składam wniosek formalny – zażartował radny Tadeusz Gubernat, a przewodniczący podjął: – Rozważymy Pana wniosek.

Doszło nawet do tego, że Józefa Taraska poprosiła o przeczytanie jednego z pism do rady miejskiej (które zresztą zostało odczytane wcześniej, na komisjach, przez Bernadettę Mrówkę), lecz zapytana przez przewodniczącego: „Ale które pismo chce Pani odczytać?”, przyznała, bezradnie: „Ja nie wiem…”, czym wywołała śmiech zgromadzonych na obradach.W wolnych wnioskach radni jeszcze raz powrócili do sprawy zysków dla SGZOZ – u z wynajmu powierzchni przez podmioty zewnętrzne. Głos zabierali m.in.: Aleksandra Prażuch Andrzej Buśko i Tadeusz Gubernat, który podsumował:

Jeśli Komisja Rewizyjna nie ma prawa zadawać pytań, to należy ją rozwiązać.

Radni przyjęli również m.in.:

Informację o stanie realizacji zadań oświatowych  w Gminie Dąbrowa Tarnowska za rok szkolny 2018/2019

Informację  o wynikach analizy oświadczeń majątkowych za 2018 r.:

1)      radnych – przedstawił  przewodniczący Rady Miejskiej w Dąbrowie Tarnowskiej,

2)      burmistrza Dąbrowy Tarnowskiej, przewodniczącego Rady Miejskiej w Dąbrowie Tarnowskiej – przedstawił  przewodniczący Rady Miejskiej w Dąbrowie Tarnowskiej,

3)  zastępcy   Burmistrza    Dąbrowy  Tarnowskiej,   sekretarza    i    skarbnika     gminy, kierowników    jednostek    organizacyjnych    gminy    oraz     pracowników    Urzędu  Miejskiego    w    Dąbrowie    Tarnowskiej,   upoważnionych    do   wydawania  decyzji administracyjnych – przedstawił burmistrz  Dąbrowy Tarnowskiej.

Uprawnione organy kontrolne w oświadczeniach majątkowych wyżej wymienionych nie doszukały się poważnych uchybień.

us

 

 


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Internautów. Administrator portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin - zawiadom nas o tym (elstertv@gmail.com).

Komentarze

  1. 9 grudnia 2019 o 07:52
    Pracownik :
    A gdzie informacja Burmistrza o RPWiK-u o czym mowa w tytule.
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +3 (w sumie : 9)
  2. 9 grudnia 2019 o 12:28
    marek :
    Najprościej ogłosić podwyżki za wywóz śmieci a może warto zainteresować się nieruchomościami które zostały wyrejestrowane jako niezamieszkane a są wynajmowane po cichu i śmieci są wystawiane za które nikt nie płaci.Wystarczy żeby kierowcy dostali spis adresów i naliczyć kary no ale to trzeba chcieć.Dlaczego mamy płacić za kombinatorów którzy się z nas śmieją?
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +16 (w sumie : 22)
  3. 9 grudnia 2019 o 13:07
    kopernik :
    Radgoszcz będzie płacić 140 zł za tonę śmieci? Bardzo ciekawe, bo w Radgoszczy cisza na ten temat.Wszyscy tak kochają gminnych włodarzy że nikt się nawet nie skrzywi gdy dostanie nowy wyższy rachunek.Radni się boją spojrzeć w lustro a co dopiero drążyć takie tematy.Najważniejsze że przedszkole mamy ładne mimo że za małe (obligacje na jego budowę czekają na spłatę.Byle do wiosny i piana party nad zalewem.........
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: -6 (w sumie : 10)
  4. 9 grudnia 2019 o 17:30
    bono :
    Pitu pitu a złodzieje kolejny dom obrobili!!!!!!! Halo policja!!!! Nie śpijcie
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +11 (w sumie : 15)
  5. 9 grudnia 2019 o 19:55
    bolek :
    Do "Pracownik". Jeśli chcesz się dowiedzieć jakie przekręty są w RPWiK-u to posłuchaj odpowiedzi Burmistrza na zapytanie radnego Lizaka. Podaje link do nagrania sesji:https://bip.malopolska.pl/umdabrowatarnowska,a,1695522,nagranie-sesji-xv-sesji-rady-miejskiej-w-dabrowie-tarnowskiej-kadencji-2018-2023-z-28-listopada-2019.html. Odpowiedź jest na nagraniu od 3:04:30 do 3:14:10. Nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków na ok. 200 tyś. zł na szkodę spółki to się w pale nie mieści. Co ciekawe pytanie zadaje ten, który po części przyczynił się do takiego stanu w RPWiK-u.
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +10 (w sumie : 18)
  6. 10 grudnia 2019 o 21:29
    Jozef N :
    Do bono Człowieku pomyśl zanim cokolwiek napiszesz, jak sam nie zabezpieczysz swojego majątku a wręcz zapomnisz oczywiście w przenośni zamknąć drzwi to do kogo będziesz miał pretensje jak Ci przyjdzie z sąsiedniej gminy gość i zapierdziuli telewizor. Twoim tokiem myślenia to cała policja i wojsko powinni pilnować powiatu a najlepiej każdego domu z osobna. Jak czytam takie komentarze jak Twój to ręce opadają.
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: -5 (w sumie : 9)
  7. 10 grudnia 2019 o 21:50
    Liv :
    Gubernat i Lizak co to jest???
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +13 (w sumie : 19)

Skomentuj (komentując akceptujesz regulamin)