Dzisiaj:
Sobota, 15 grudnia 2018 roku
Celina, Fortunata, Ignacy, Iga, Ignacja, Żegota, Krystiana, Nina, Walerian, Waleriana, Wolimir

Hala łucznicza nie dla… łuczników?

4 kwietnia 2018 | komentarzy 14

Nie możemy nawet ułożyć planu szkolenia. Brak pieniędzy dezorganizuje nam wszystkie plany sportowe. – skarżą się działacze sportowi i sami sportowcy.(…) Drugi rok w Dąbrowie Tarnowskiej nie było dużej ogólnopolskiej imprezy sportowej, bo mydli się ludziom oczy modernizacją hali łuczniczej, przekładaną z roku na rok.

Na dodatek, zdaniem zainteresowanych, hala łucznicza ma być taka tylko z nazwy, gdyż plany modernizacyjne mają nie uwzględniać koniecznych dla tej dyscypliny pomieszczeń. Mimo że łucznictwo przynosi Dąbrowie Tarnowskiej chlubę a zawodnicy lokalnego klubu sportowego odnoszą liczące się i zauważalne sukcesy, sama dziedzina i środowisko sportowe mają być traktowane przez urzędników po macoszemu.

Jak słyszymy: mimo rozmów z urzędnikami i ustnych deklaracji rozwiązania problemu, wszystko jednak stoi w miejscu, a kłopoty sportowców i działaczy narastają. Na dodatek rozpoczęła się procedura modernizacji hali łuczniczej, nie uwzględniająca potrzeb… łuczników. Dąbrowskie środowisko sportowe, zwłaszcza sekcja łucznicza, wyczerpało już wszelkie inne możliwości, a ostatnią deską ratunku jest interwencja w mediach.
– Nie zależy nam, żeby nas specjalnie traktowano, ale żeby nas poważnie traktowano – słyszymy od przedstawiciela środowiska. Co na to urzędnicy, a przede wszystkim włodarze gminy, bo do nich kierowane były podobne apele i to oni złożyli ustne deklaracje uwzględnienia postulatów sekcji łuczniczej przy modernizacji hali? Dlaczego dąbrowski sport boryka się z problemami, z których – wydaje się – można wyjść w prosty sposób, przy odrobinie dobrej woli urzędniczej? Jak oceniają tę sytuację dąbrowscy urzędnicy?

Niedawno do naszej redakcji trafił list działaczy „Dąbrovii”, którzy zwrócili nam uwagę na problemy łucznictwa i sportowców borykających się z ograniczeniami finansowymi i lokalowymi przeszkodami, które mogą blokować sportową pasję i utrudniać  zdobywanie dobrych lokat. A z pewnością, jak mówią, to skutecznie podcina skrzydła całemu środowisku, zwłaszcza że funkcjonowanie tego typu klubów opiera się na działaniu społecznym, nieodpłatnym.
Powodem ma być opieszałość dąbrowskich urzędników miejskich, a zwłaszcza włodarzy, którzy zdają się nie dostrzegać potrzeb tego środowiska, choć składają odmienne deklaracje.

Jak dowiadujemy się z pisma działaczy sportowych, procedura rozstrzygnięcia przyznania dotacji finansowych dla stowarzyszeń kultury fizycznej działających na terenie gminy przeciąga się w czasie, od momentu ogłoszenia konkursu, aż do przelania środków. Urząd ma ogłaszać konkurs ofert dopiero pod koniec lutego lub w marcu. Przez 21 dni od takiego ogłoszenia, oferty spływają do urzędu. Około dwa tygodnie trwa ustalenie terminu zebrania komisji rozdzielającej pieniądze z tej puli. Następnie pozostaje  czas na pisanie korekt i podpisanie umowy. Po tej procedurze urząd ma do 30. dni na przelanie pieniędzy. Jeżeli przyjąć optymistycznie, że urząd ogłasza konkurs ofert 2 lutego, to podpisanie umowy nastąpi nie wcześniej niż 20 marca, a przelanie środków do stowarzyszeń może potrwać do… 19 kwietnia. Co robić do tego czasu?

O problemy dąbrowskiego środowiska sportowego, zwłaszcza łuczników, z terminowym finansowaniem i deficytami lokalowymi zapytaliśmy osobę, która najlepiej zna sytuację i była  wśród działaczy, którzy na te kłopoty zwracali uwagę włodarzom miasta.

– Te wszystkie koszty my ponosimy. – tłumaczy nam prezes Klubu „Dąbrovia” Dawid Kot. – My dysponujemy pieniędzmi z konkursu (które otrzymujemy z podziału między stowarzyszenia i organizacje zajmujące się kulturą fizyczną), pieniędzmi ze sponsoringu (tych jest naprawdę niewiele) i wpłatami członków klubu. Pieniądze ze sponsoringu i wpłaty członków klubu spożytkowane są już na początku roku! A potem jest problem z wykazaniem nawet wkładu własnego do konkursu,więc, jak mamy w takim razie działać? Jesteśmy działaczami społecznymi – nie otrzymujemy za to pieniędzy i tylko chcielibyśmy, żeby nam nie przeszkadzać. Tak naprawdę rozstrzygnięcie tych konkursów powinno być już w grudniu. Nie ma konkretnego uzasadnienia, dlaczego tak się nie dzieje. „Nie da się” – to jest odpowiedź na zbycie. Nikt nigdy nie chce nam tych wyjaśnień udzielić, uzasadnić. Może wtedy moglibyśmy to zrozumieć i porozmawiać więcej na ten temat. „Nie da się inaczej” – to jest dla nas dziwne wytłumaczenie, które słyszymy od wielu lat od władz Dąbrowy. Dało się to zrobić w „pomocy społecznej” – Dom Seniora czy „Pomocna Dłoń” jakoś mogą te pieniądze otrzymać wcześniej, a dlaczego sportowcy nie? Niejednokrotnie zwracaliśmy uwagę, że jest taki problem. Przecież my nie możemy nawet w takich warunkach ułożyć planu szkolenia! To dezorganizuje nam wszystko – całą działalność. My przez kilka miesięcy nie mamy funduszy na działalność sportową (wcześniej dostawaliśmy pieniądze dopiero w maju, a udało nam się wywalczyć, że otrzymujemy w kwietniu). Uczulaliśmy na to burmistrza i zastępcę. Proszę zwrócić uwagę, że przez ostatnie lata nie ma już w Dąbrowie sportowych imprez ogólnopolskich, które przecież promowały miasto, bo nie możemy ich zaplanować. Bo nie mamy wcześniej zagwarantowanych pieniędzy. I cały czas jest mydlenie oczu: „bo modernizacja hali łuczniczej”, która się przeciąga. Drugi rok Dąbrowa jest bez dużej imprezy sportowej. Przed 2015/2016 rokiem mieliśmy w mieście trzy do pięciu takich imprez rocznie. Nam naprawdę nie zależy, żeby nas specjalnie traktować. Nam zależy, żeby nas poważnie traktować. Jesteśmy w kropce, bo jesteśmy tylko użytkownikami obiektów, więc nie możemy sami starać się o jakieś dofinansowanie z zewnątrz. Musimy liczyć na rozstrzygnięcie konkursu w urzędzie. Mamy podcinane skrzydła! I druga sprawa, która nas boli – hala łucznicza. Od 2015 r. ruszyła procedura związana z remontem. Było półtora roku na zmianę projektu, żeby uwzględnić uwagi, które wnosiliśmy jako osoby, które będą tę halę użytkować. Nie było nawet pytania, co byście oczekiwali po remoncie hali łuczniczej jako użytkownicy tego obiektu. Nie ma pomieszczeń dla sekcji łuczniczej na hali łuczniczej, a ta hala powstała właśnie dla łuczników! Projektant jak był, to były zgłaszane te nasze uwagi i wyglądało na to, że zostaną zaakceptowane. Byłem u obu burmistrzów. Potem z burmistrzem i wiceburmistrzem byliśmy na hali. Przyjechali wszyscy na miejsce; była dokumentacja projektowa. Niedawno byłem też u zastępcy burmistrza Stanisława Ryczka w tej sprawie. Mówią, że coś próbują w sprawie tej hali robić. Obietnica ustna była.

Do 22 marca łucznicy mieli wyznaczony termin opuszczenia „starej” hali łuczniczej. Powodem jest rozpoczęty już projekt modernizacji obiektu ze znacznym udziałem środków unijnych. Tak czytamy na ten temat na oficjalnej stronie Urzędu Miasta (http://www.dabrowatar.pl/kolejna-inwestycja-z-unijnym-dofinansowaniem-termomodernizacja-hali-luczniczej-dabrowie-tarnowskiej/):

W ramach umowy zostanie zrealizowana kompleksowa termomodernizacja Hali Łuczniczej wraz z wymianą drzwi i okien. W budynku zostanie zmodernizowana instalacja centralnego ogrzewania (ogrzewanie podłogowe oraz wymiana kotłów). Ponadto zostanie całkowicie przebudowana część pawilonu sportowego – powstaną nowoczesne szatnie z zapleczem socjalnym oraz  pomieszczenie administracyjne klubu MLKS „Dąbrovia” Dąbrowa Tarnowska. W części sportowej hali zostanie zamontowana podłoga sportowa umożliwiająca wielofunkcyjne wykorzystanie obiektu. Ulegnie też modernizacji zagospodarowanie terenu wokół hali. Inwestycja diametralnie zmieni komfort i standard prowadzenia zajęć sportowych i rekreacyjnych na Hali Łuczniczej i pozwoli na organizacje zawodów i turniejów o randze krajowej.

Jak do zarzutów środowiska sportowego odniesie się jeden z głównych zainteresowanych – włodarzy gminy, zastępca burmistrza Stanisław Ryczek? Wiceburmistrz nie szuka wykrętów i tłumaczeń niemających pokrycia w faktach. Przyznaje się do winy i obiecuje poprawę na przyszłość.

– Można by tę procedurę podziału i wypłaty środków trochę przyspieszyć – przyznaje wiceburmistrz, który tłumaczy, że niestety dużo też zależy od opracowania i przegłosowania budżetu gminy – To może być dopiero po uchwaleniu budżetu gminy – na przełomie roku lub w ostatnich dniach roku przegłosowuje się budżet. Ktoś to dobrze wytłumaczył na przykładzie, ile mniej więcej trwa ta procedura przyznania środków. Nie czekamy te 30 dni; zawsze przelewamy pieniądze szybciej. Przyznaję, że można by to zrobić trochę wcześniej. Natomiast nie mogę się zgodzić, że na sport rozdanie jest później, niż na inne dziedziny. Zawsze najpierw ogłaszany jest termin konkursu na sport, żeby dać wszystkim organizacjom możliwość działania. A dopiero potem rozpisane jest na zagospodarowanie czasu wolnego i przeciwdziałanie patologiom. Trochę się jako członek komisji muszę uderzyć w piersi. To nie jest temat dzisiejszy – to się rzeczywiście, jak ktoś zauważył, ciągnie od paru lat. Teraz zdaję sobie sprawę z tego. Zobowiązuję się do naprawienia tego. Natomiast jeżeli chodzi o halę, to ta hala ma takie nazewnictwo, ale nie jest tylko dla łuczników. Ta hala ma dwie części: do gier i ćwiczeń, a druga część – budynek socjalno –  klubowy. Tam jest rzeczywiście bardzo źle – bardzo złe, ciasne szatnie, małe biurko, nieduże biuro dla „Dąbrovii”; taka mała kajutka dla łuczników i mieszkanie służbowe. Chcemy tam zrobić szatnię, toaletę i prysznice z prawdziwego zdarzenia, kotłownię i pralnię na stroje sportowe. Lokatorzy zamieszkujący to mieszkanie już się wyprowadzili – daliśmy im inny lokal. Na pewnym etapie projektu rzeczywiście zgłosili się Państwo z sekcji i uznali, żeby uciąć część hali i zrobić dwa boksy magazynowo – szatniowe dla łuczników. Ale to by ograniczyło możliwość gry piłki nożnej dla najmłodszych. Przyznaję – były takie słowa; dyskusja, że my ten problem rozwiążemy. Można by ograniczyć trochę pralnię – takie rozważania były – ale na tym etapie inwestycji nie mamy już praktycznie żadnego ruchu. Jest tzw. „trwałość projektu”, co oznacza, że już na tym etapie nie możemy składać zmian, bo to się wiąże z ewentualnym zwrotem funduszy. Już jest po przetargu, a na dzień dzisiejszy tam jest wykonawca, więc nie mamy już w zasadzie żadnego ruchu.

Zaproponujemy łucznikom dwa lepsze  pomieszczenia w nowej hali. Zobowiązuję się też, że w lutym – już po 20 lutym  – będziemy przekazywać środki sportowcom. I zobowiązuję się, że do końca września przekażemy specjalne pomieszczenia w nowej hali dedykowane dla łuczników.

Wiceburmistrz Stanisław Ryczek zobowiązał się, że od przyszłego roku urząd będzie przekazywał pieniądze dla klubów sportowych już w lutym, zamiast w kwietniu (czy nawet w maju, jak to miało miejsce wcześniej!), a we wrześniu odda łucznikom w użytkowanie dwa  pomieszczenia w nowej hali; w zastępstwie tych, których nie uwzględniono w projekcie modernizacji hali łuczniczej. Wierzymy, że słowa dotrzyma i rozliczymy go z tych obietnic.

us

 

 

 

 


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Internautów. Administrator portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin - zawiadom nas o tym (elstertv@gmail.com).

Komentarze

  1. 4 kwietnia 2018 o 20:57
    mieszkanka :
    A pan Ryczek taki jest pewien, że w przyszłym roku będzie jeszcze u władzy?
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +19 (w sumie : 33)
  2. 4 kwietnia 2018 o 23:26
    chcemy.... :
    "chcemy to", "chcemy tamto", "pomyślimy o tym" - czy mieszkańcy DT - będący tak zwanym elektoratem nie widzą, że to najlepiej wychodzi włodarzom - chciejstwo? a tak naprawdę najlepiej to im wychodzi obiecywanie gruszek na wierzbie i ustawianie swoich! a teraz na dodatek pan wicek obiecuje, że w przyszłym roku będzie lepiej! ludzki pan - na koniec kadencji usłyszał co przez cztery lata elektorat do niego mówi! no no - błyskotliwy. Panowie lokatorzy białego domku - pora pakować swoje manatki, dość waszych rządów, dość obiecanek, dość udawania kto rządzi a kto prezentuje. Miejmy nadzieję, że miotła wyborów wymiecie was i tych, których zdążyliście poustawiać. Chociaż, szkoda pisania - cenzura i tak nie puści.
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +19 (w sumie : 29)
  3. 5 kwietnia 2018 o 04:34
    Senior dąbrowski :
    Dlaczego wszystkie problemy związane z brakiem kompetencji, oraz nie dotrzymywania obietnic przez Burmistrza Kaczmarskiego, zarówno ustnych i piemnych składanych bezpośrednio do niego, wypowiada się "blefujac" Z-ca Burmistrza Pan Stanisław Ryvczek ????. Odpowiedź jest prosta, Pan Ryvczek zatrudniony jest na umowę o pracę, a Pan Kaczmarski w tej sytuacji stara się miec " czyste konto " .Wszak jakby nie patrzeć obrana strategia i taktyka w pewien sposób poruszane poważne problemy omijają Pana Kaczmarskiego. W identyczny sposób dzialal poprzedni burmistrz Stanisław Początek, wystawiając na pierwszą linię frontu swojego zastępcę Pana Marka Minorczyka.Panie Kaczmarski, nie ucieknie Pan od odpowiedzialności za ten stan rzeczy, to Pan zarządza urzędem miejskim oraz wszyscy podlegli Panu pracownicy i Dyrektorzy jednostek organizacyjnych gminy. A z tym jest nie najlepiej. Mieszkańcy naszego miasta wystawia Panu rachunek na koniec kadencji, nie mowiac o mieszkańcach niektórych solectw,za Pańskie " kolędowanie " po prywatnych domach z obitnicami jak się później okazało bez pokrycia. Naprawdę trzeba miec tupet i odwagę, wiedząc o tym.,że nie zralizuje Pan wszystkich obietnic po wygranych wyborach. W społeczeństwie dabrowskim stracił Pan takimi posunieciami swoje morale.
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +16 (w sumie : 26)
  4. 5 kwietnia 2018 o 13:09
    Wyborca :
    Od czego jest Rada to jest wina Radnych ! Jest koalicja w Radzie wspierająca Burmistrza uchwalająca budżet mająca zdecydowaną większość udzielająca absolutorium i jakie wyniki ??????? Tylko dietka się liczy i tyle. Pierw należy podziękować ślicznie wszystkim obecnym Radnym w wyborach szczerze mówię wszystkim ! A takie piękne obietnice wyborcze były !
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +21 (w sumie : 25)
  5. 6 kwietnia 2018 o 00:12
    jad :
    szkoda nawet komentować tą wypowiedź."Hala łucznicza tylko z nazwy" - ??(to skąd ta nazwa - Z tego można zrozumieć, że w Dąbrowie Hala np. tenisowa ma też dłużyc do gry w cymbergaja). Po wypowiedzi widać, ze ma ona przede wszystkim służyć do gry w piłkę nożną dla młodszych dzieci. Czyżby obłożenie dużej hali było tak ogromne, że brak jest możliwości zorganizowania na niej zajęć piłki nożnej. Z pewnością młodzi adepci tej pięknej dyscypliny sportu woleli by kopać w piłkę na hali dającej lepsze możliwości rozwijania swojej sportowej pasji (przede wszystkim szerszej - bo łucznicza jest dość długa ale wąska). Z pewnością lepiej nadają się w tym celu inne hale na terenie miasta jak chociażby hala przy Liceum T. Kościuszki, albo przy szkole podstawowej nr 1 (jeśli brak miejsca na Hali A. Mróz). Wstyd, że urzędnicy miejscy nie potrafią docenić wkładu klubu łuczniczego w promocję miasta, a przecież w Urzędzie jest stworzony specjalny referat do spraw Promocji. No chyba się zagalopowałem, no bo przecież to może być tylko takie "nazewnictwo", a ma służyć czemuś innemu (jak hala łucznicza). Panie BURMISTRZU nie chciałbym wchodzić w politykę, ale takie podejście do spraw sportowców w najbliższych wyborach pozbawi pana z pewnością kilkuset głosów. Do zobaczenia przy urnach, a to już niedługo.
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +15 (w sumie : 23)
  6. 6 kwietnia 2018 o 03:57
    Szacunek :
    Tak samo mówicie o zielonej koniczyne i jak przyjdą wybory... To oni ciagle są. Mi się marzy nowy burmistrz, Nowy starosta. Byle nie z zgnilej kończyny.Lisze na PIS i zanim wyleje się hejt, dajmy im szanse. Moja znajoma mówi nie cierpię PIS ja mówię masz 3 dzieci oddaj 500plus a ona Nie bo mu się należy... Ale jak wróci PLO i koniczyna to zabiorą co wtedy... To wtedy będzie dobrze - to jest właśnie elektorat PLO/PSL niebyt rozgarniety, tatuś SB, najlepiej %% dać każdemu i będzie głos.
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +4 (w sumie : 26)
  7. 6 kwietnia 2018 o 18:12
    obserwator :
    trafne spostrzeżenia:Pan burmistrz Kaczmarski wydaje się być tylko zastępcą zastępcy Ryczka
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +17 (w sumie : 23)
  8. 10 kwietnia 2018 o 08:44
    Wyborca do Szacunek :
    Jak można komuś dawać ponownie zaufanie kiedy już kilka krotnie je daliśmy i nic z tego nie wyszło ! Nie będę wymieniał nazwisk ale w Dąbrowie władze ma PiS i chcąc nie chcąc firmują Ci Radni to co jest i wszyscy piszecie tu negatywnie o tym co jest. Mija cztery lata i nic się nie dzieje a na początku zapowiadało się tak ciekawie. Ale i jeszcze jedno ale. Może zacznijmy od naszych oczekiwań w stosunku do każdego z samorządów tu wymienianych. Dla mnie jest w zasadzie nie istotne kto będzie rządził i jaka będzie Rada czy Prawicowa czy Lewicowa i kto będzie Burmistrzem czy Starostą. Każdy z tych Organów ma inne zadania a życzenia a raczej oczekiwania nas wyborców w 90% wykraczają lub nie mieszczą się w zadaniach tych organów i tu pojawia się problem 80% nie zadowolonych z Władzy. Innym problemem jest to że Samorząd Gminny stał się choinką na której zawieszono prawie 70 % naszego co dziennego życia. Nigdzie na świecie w normalnie funkcjonujących demokracjach tego nie ma. Wina leży tu po stronie poprzednich Samorządowców którzy jeździli do warszawki prosząc o szkoły, służbę zdrowia i wiele innych dziedzin bo liczyli na strumie kasy do budżetu gminy a tu po latach wyszło jak wyszło. Ja wodę w kranie mam z sieci, gaz w rurce jest, prąd w drutach na słupie jest i to wszystko zrobione było za kasę mieszkańców a kanalizację chodnik i nawierzchnię ulicy zrobiła gmina. Ja zagłosuję na tego który się zrzeknie całkowicie diety bo politykę lokalną uprawiajmy społecznie a nie za gminną kasę. Bo tu w tym wszystkim nie chodzi o dobro mieszkańców tylko o to ile wyciągnę dla siebie jako Radny
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +15 (w sumie : 17)
  9. 11 kwietnia 2018 o 18:26
    Senior dąbrowski :
    Dlaczego Komisja ds.Zdrowia,Polityki Społecznej Sportu i Rekreacji Rady Miejskiej nie spełnia swoich zadań statutowych w tym przypadku , sportu powód jest prozaicznie prosty. Przewodnicząca komisji i jej członkowie nie czują tematu naszego Klubu Dabrovii. Od początku tej kadencji ani raz nie czytałem o jakiejkolwiek dyskusji. Panu Kaczmarskiemu jest to na rękę.Natomiast co rocznie jak sekcja lucznikow zdobywa medale i to krążki z najwyższego pudła,wówczas lucznicy i ich profesjonalna trenerka na sesji otrzymują jakże zasłużone nagrody finansowe,dyplomy oraz pamiątkowe upominki. Na sesji Rady Miejskiej jest feta dla Pana Kaczmarskiego wraz z Przewodniczącym Rady Miejskiej Panem Jackiem Saratem. Panowie wręczja nagrody, kwiaty w świetle fleszow aparatów fotograficznych, zdjęcia z tych uroczystości szeroko są publikowane na stronie internetowej urzędu miejskiego, oraz ekuriera dąbrowskiego. Minie tydzień po uroczystościach, i sprawa dąbrowskiego sportu wraca do normy. Panie Prezesie Klubu Dabrovii mam Pan szczerą bez żadnego blefu odpowiedz. Zbizaja się wybory samorządowe proszę te fakty przeanalizować w szerszym gronie zawodników i miłośników dąbrowskiego społeczeństwa. Pozdrawiam Pana serdecznie i życzę wytrwałości w Pańskiej ,ale także innych osób działających społecznie.
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +4 (w sumie : 4)
  10. 12 kwietnia 2018 o 20:53
    Pipi obiektywna :
    Przeciez dieta to nie wynagrodzenie tylko rekompensata za utracony zarobek
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: 0 (w sumie : 12)
  11. 12 kwietnia 2018 o 21:13
    Pipi obiektywna :
    Do Wyborca do Szacunek:przecież dieta to nie wynagrodzenie tylko rekompensata za utracony zarobek. Z tych komentarzy wynika że tylko w Dąbrowie radni pobierają diety. Diety pobierają radni w calej Polsce we wszystkich szczeblach samorządowych. Jakby to przeliczyl w skali roku to byłaby niejedna droga, ale władza zawsze kosztuje, takie prawo. W imię 5 czego radny ma się zrzekac diety to byłby czysty populizm.
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: -6 (w sumie : 16)
  12. 13 kwietnia 2018 o 18:20
    do Pipi :
    Ale jaki utracony zarobek? Jeśli jest sesja, to radny zostaje na ten czas zwolniony z pracy i nie traci żadnego zarobku. Są też radni, którzy nigdzie nie pracują (np. rolnicy) więc też niczego nie tracą, wręcz przeciwnie.
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +14 (w sumie : 14)
  13. 14 kwietnia 2018 o 21:54
    joe :
    do Pipi.Diety to nie wszystko.Jak myślisz Pipi ile w tym roku przyznał sobie nagrody np.pan Sarat.
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +9 (w sumie : 9)
  14. 16 kwietnia 2018 o 13:06
    Wyborca do Pipi :
    Jak za cztery godzinki taka dieta to faktycznie rekompensata utraconego zarobku i jeszcze z naddatkiem. Radny zrzeka sie diety w imie zdrowego rozsądku !
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +4 (w sumie : 10)

Skomentuj (komentując akceptujesz regulamin)