„NASI DĄBROWIANIE SĄ HOJNI” – ROZMOWA Z PREZESEM ZWIĄZKU DĄBROWIAKÓW, ZDZISŁAWEM KOGUTEM
W tym roku mija 33 lata od rozpoczęcia kwest na odnowę zabytkowych nagrobków pod dąbrowskim cmentarzem. Tradycję zapoczątkowano w 1993 r. i przez ten czas zrealizowano 28 kwest.
Z prezesem Związku Dąbrowiaków rozmawiamy m.in. o tym, ile udało się zebrać, ile nagrobków zostało odrestaurowanych i czy w kwestach biorą udział wolontariusze.
Urszula Skórka e-Kurier Dąbrowski (US e-KD):
Ile udało się odrestaurować nagrobków i jakie były tego koszty?
Zdzisław Kogut prezes Związku Dąbrowiaków (ZK ZD):
Mamy taki wykaz historycznie od 2008 r. Było to ponad 50 nagrobków, tylko że niektóre to były nagrobki podwójne, a kwota, jaką wyliczyłem to 73 313 zł. To jest koszt ponad 50 obiektów. Są to generalnie obiekty ponad stuletnie, lub zbliżone do stu lat.
US e-KD:
Czy dąbrowianie chętnie przekazują datki na restaurację zabytkowych nagrobków?
ZK ZD:
Ja mogę odpowiedzieć za dwie ostatnie kwesty, bo była przerwa w czasie pandemii Covid. W 2024 r. i 2025 r. zebraliśmy prawie po 4 tys zł, więc szacunkowo przyjmując to jest ok. czterystu osób przekazujących datki. Wydaje mi się, że jest bardzo pozytywny odzew na nasze akcje. My te pieniądze przeznaczamy na te typowane do odnowy nagrobki.
US e-KD:
Ile osób należy do Związku Dąbrowiaków i czy przy kwestach cmentarnych posiłkujecie się wsparciem wolontariuszy?
ZK ZD:
Członków mamy dwudziestu, natomiast w tym roku i ubiegłym korzystaliśmy z pomocy uczniów Zespołu Szkół nr 2 im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, od dyrektora Roberta Pantery, a wcześniej też z pomocy „Strzelców”. W trzech ostatnich kwestach, wliczając bieżącą, zawsze uczestniczy czynnie młodzież; mamy do dyspozycji kilka osób, pięć, sześć czy siedem. W tym roku będzie sześciu uczniów.
US e-KD:
Ile średnio udaje się uzyskać z jednej kwesty cmentarnej, jakiego rzędu są to kwoty?
ZK ZD:
Tamtego roku było to prawie 3 800 zł i rok wcześniej też podobna kwota. W tym roku myślę, że będzie troszkę więcej, dlatego że dotąd kwestowaliśmy przy bramie głównej tylko ze względu na możliwość obsadzenia członków; to jednak są w większości starsze osoby. W tym roku planujemy kwestować w sobotę i w niedzielę i w dwóch punktach chcemy taką kwestę prowadzić, więc liczę, że to będzie większa kwota – jeszcze większa hojność dąbrowian i przyjezdnych odwiedzających cmentarz.
US e-KD:
Jakimi kryteriami kierujecie się przy wyborze nagrobków do odrestaurowania? Czy wskaźnikami jest wiek, stopień zniszczenia czy może możliwości finansowe?
ZK ZD:
Generalnie dotąd doktor Siudziński, pan Andrzej Drzazga i mój Zarząd typowaliśmy najstarsze nagrobki, bez opieki, zaniedbane – mówiąc krótko. Ostatnie w tym roku, które odnowiliśmy, to było pięć nagrobków – to w porozumieniu z proboszczem naszej parafii i grabarzem, który zarządza cmentarzem. Niedawno była inwentaryzacja i to też ułatwia dobór. Musimy mieć pewność, że te nagrobki nie mają opiekunów, bo inaczej byśmy nie mogli działać, bez zgody opiekuna tego nagrobka i dlatego, w porozumieniu z księdzem proboszczem, w tym roku i w ubiegłym typowaliśmy nagrobki bez opieki, opuszczone. Są to generalnie osoby, które były pochowane w granicach stu lub więcej lat temu – do oklicy I wojny światowej czy po I wojnie. Mamy wykaz nagrobków, które by należało jeszcze odnowić – zadbać o nie, ale to będzie zależeć od środków, jakimi będziemy dysponować.
US e-KD:
Jeżeli już mówimy o nagrobkach, które powinno się odnowić, to ile ich jest obecnie?
ZK ZD:
Z mojego wykazu wynika, że jest konkretnie jeszcze osiemnaście takich nagrobków i są to osoby, które zmarły końcem XIX – początkiem XX wieku. Trochę się wyjaśni też sprawa może po tych deklaracjach dysponentów grobów u księdza proboszcza. Ale raczej są to nazwiska, które obecnie nie występują; trudno podejrzewać, że istnieją jeszcze te rodziny. Dodatkowo warto nadmienić, że zawarliśmy takie porozumienie z fundacją studencką „Młodzi Młodym” i pod ich parasolem, jako cel szczególny, będziemy upowszechniać możliwość deklaracji 1,5 % podatku. W tegorocznej akcji dostaliśmy kilka takich deklaracji. To taka dodatkowa ścieżka pozyskiwania środków na restaurację zabytkowych nagrobków.
US e-KD:
Czy z dochodu z jednej kwesty udaje się odrestaurować jeden nagrobek?
ZK ZD:
W tamtym roku odnowiliśmy dwa nagrobki opuszczone, zaniedbane. W tym roku zostało odnowione pięć nagrobków, przy czym dwa już zapłaciliśmy z funduszy zebranych w ubiegłym roku, a te trzy – liczymy, że po tej kweście będziemy mogli spłacić.
US e-KD:
Jaki najstarszy nagrobek odnawialiście?
ZK ZD:
Najstarszy, który jest pochowany to jest 1874 r. Są też trochę późniejsze zgony: 1885 r., 1894 r, 1900 r., 1902 r., 1903 r., 1905 r. Są to nagrobki osób, które się urodziły początkiem XIX wieku. Urodzeni 1820 – 1850 – mam kilkanaście takich pozycji.
Dziękujemy za rozmowę.

