Dzisiaj:
Czwartek, 22 października 2026 roku
Bernard, Celina, Dobromił, Elżbieta, Hilary, Klemencja, Pelagia, Pelagiusz, Urszula, Wszebora

Kurier TV

40 Lat „Czwórki” Led Zeppelin

14 listopada 2011 | 1 komentarz

8 listopada 1971 roku wydany został czwarty album Led Zeppelin. Na początku nie wzbudził szczególnego entuzjazmu krytyków. Z czasem jednak stał się jednym z najważniejszych krążków w historii rocka.

Do dziś nie ustalono ostatecznie jaki jest tytuł krążka (Four Symbols? Zoso?), zresztą o to właśnie chodziło muzykom. Podobnie rzecz ma się z okładką, która z powodzeniem może walczyć o zwycięstwo w kategorii „najmniej mówiące opakowanie płytowe w dziejach rocka”. Jimmy Page tak kiedyś o tym mówił: „Postanowiliśmy, że na czwartej płycie celowo ominiemy nazwę zespołu – na zewnętrznej kopercie nie będzie żadnej informacji. Nazwiska, tytuły i podobne rzeczy nie maja znaczenia… Ważna jest nasza muzyka. Powiedzieliśmy, że chcemy oprzeć się przede wszystkim na muzyce”.

Pastor rock and rolla

6 listopada 2011 | Brak komentarzy

Ma talent i jest bardzo pracowitym facetem. Niegdyś mocno imprezował. W życiu poderwał tyle pięknych, a zrazem słynnych kobiet, że określenie „symbol seksu” pasuje do niego jak ulał.

Jakiś czas temu zdumiał świat oświadczając, że Chrystus jest jego wzorem. Nazywa się Lenny Kravitz. 9 listopada wystąpi na warszawskim Torwarze.

Gene Vincent- skóra, power, rock and roll

16 października 2011 | Brak komentarzy

12 października 1971 roku zmarł na atak serca Gene Vincent. Był jednym z pierwszych prawdziwych rockandrollowców. Dziś powracam do tej postaci.

Przypomina mi się „obrazek” sprzed trzydziestu lat. Oto zimowy wieczór w pewnej górskiej miejscowości. Młodzi ludzie na niezłym rauszu opuszczają restaurację, jeden z gości całkiem sprawnie tańczy na ulicy i do tego zupełnie nieźle śpiewa „Be-Bop-A-Lula She’s My Baby”. Prawdziwy wykonawca tego oldschoolowego hitu nie żył już wówczas od dziesięciu lat, a ten jego słynny evergreen liczył sobie wtedy ćwierć wieku.

Rock made in Hungary

15 października 2011 | komentarze 2

W latach siedemdziesiątych madziarski rock cieszył się u nas sporym powodzeniem. Węgierskie kapele często występowały w Polsce, ich płyty, przynajmniej niektóre, były i u nas wydawane, a polscy fani często spierali się między sobą o wyższość jednych nad drugimi.

Po latach przychodzą na myśl przynajmniej dwie ważne formacje – z tamtych, nieco już zamierzchłych czasów – Omega oraz Locomotiv GT. W gruncie rzeczy jednak, stanowiły one jedynie czubek węgierskiej góry rockowej.

Lennon – wielki nieobecny

8 października 2011 | Brak komentarzy

Dla wielu był najwybitniejszym z Beatlesów. Jeszcze za życia zajął poczesne miejsce w panteonie popkultury. Bez wątpienia mógł uchodzić za mentalnego lidera grupy. 9 października przypada 71-rocznica jego urodzin.

Gdy byłem dzieciakiem, John Lennon nie był mi szczególnie bliskim Beatlesem. Bliżej mi było raczej do „spanielowatego” McCartneya, a już z całą pewnością do najcichszego z nich – George’a Harrisona.

Kombajn do zbierania kur po wioskach

6 października 2011 | Możliwość komentowania Kombajn do zbierania kur po wioskach została wyłączona

Od momentu debiutu płytą „Ósme piętro” zostali ogłoszeni jednym z najlepszych polskich zespołów alternatywnych. Nietypowe, oryginalne teksty, bogactwo dźwięków i charakterystyczny wokal – zespół Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach już w październiku wyda nową płytę, warto więc przybliżyć sylwetkę tej jednej z najbardziej oryginalnych polskich kapel.

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w uszy po pierwszych dźwiękach ich muzyki to oryginalne brzmienie i bardzo specyficzne teksty.

e-Kurier Dąbrowski - niezależny portal internetowy
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.