Dzisiaj:
Środa, 28 stycznia 2026 roku
Agnieszka, Augustyn, Flawian, Ildefons, Julian, Karol, Leonidas, Piotr, Radomir, Roger, Waleriusz

KONFERENCJA POŚWIĘCONA STANISŁAWOWI MIERZWIE

28 stycznia 2026 | Brak komentarzy

Ludowiec, adwokat, konspirator, wybitny państwowiec, wielki społecznik, najbliższy współpracownik, a później również przyjaciel Wincentego Witosa.

W 121 rocznicę urodzin Stanisława Mierzwy społeczność Zespołu Szkół im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w Dąbrowie Tarnowskiej zorganizowała konferencję upamiętniającą życie i działalność tego ludowca, patrioty.

Zgromadzonych, w tym syna Stanisława Mierzwy, Wojciecha i część rodziny ludowca pochodzącą z Dąbrowy Tarnowskiej powitał dyrektor Zespołu Szkół im.K.K. Baczyńskiego Robert Pantera.

Sylwetkę Stanisława Mierzwy przywołali dwaj prelegenci: dr Radosław Kurek, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie oraz Janusz Skicki, kierownik Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach.

Pierwszy z prelegentów omówił życiorys Mierzwy z uwzględnieniem skazania w Procesie Szesnastu w Moskwie, drugi zaś przedstawił wkład tego wybitnego ludowca w proces powstania Muzeum w Wierzchosławicach. Po siedmiu latach spędzonych w więzieniach Stanisław Mierzwa dążył do odpowiedniego upamiętnienia Wincentego Witosa i w konsekwencji to on doprowadził do powstania tej placówki.

Stanisław Mierzwa urodził się w 1905 r. w Biskupicach Radłowskich pod Tarnowem, w zubożonej rodzinie chłopskiej. W domu Mierzwów wychowywało się łącznie dwanaścioro dzieci z dwóch małżeństw ojca. Rodzina (osiadła na zaledwie kilku morgach) była, jak na ówczesne warunki, stosunkowo wykształcona – potrafili bowiem czytać i pisać i mimo borykania się z niedostatkiem wysłali małego Stanisława do szkół, kształcąc go aż do studiów prawniczych, gdy się usamodzielnił. Od szóstej klasy mały Stanisław pracował na swoje utrzymanie, udzielając korepetycji innym uczniom. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Po dwóch latach spędzonych w seminarium musiał zrezygnować z nauki ze względu na stan zdrowia – przebył bowiem ciężkie zapalenie płuc. W 1929 r. otrzymał wezwanie do stawienia się w Szkole Podchorążych Rezerwy Piechoty nr 9 w Berezie Kartuskiej, ale ostatecznie ze względu na stan zdrowia zwolniono go ze służby wojskowej. Rozpoczynając studia na Uniwersytecie Jagiellońskim Mierzwa chciał wybrać wydział historii i filozofii; kierując się jednak pragmatyzmem wybrał ostatecznie prawo. W 1934 r. uzyskał stopień magistra, a rok później został aplikantem adwokackim w znanej krakowskiej kancelarii Stanisława Grodziskiego.

Stanisław Mierzwa nigdy nie zapomniał o swoich chłopskich korzeniach. Pisał: Byłem i jestem jednym spośród wielkiej liczby synów chłopskich, którzy wyszli ze wsi, zdobyli dyplomy wyższych uczelni, ale ani o wsi, ani o swoim chłopskim pochodzeniu nie zapomnieli. Co więcej, tym swoim pochodzeniem, w najgorszych czasach pogardy dla chłopów, odsyłania ich do wideł i gonu szczycili się. Bo byli synami chłopów, twórców chleba dla całego narodu.

Tarnów i Dąbrowa Tarnowska były w tych czasach kuźnią wybitnych działaczy ludowych.

Już w czasach akademickich Mierzwa wstąpił do organizacji chłopskich, a po studiach rozpoczął działalność społeczną i polityczną. Szczególną rolę odegrał w tworzącym się ruchu młodowiejskim, związanym z opozycyjnym wobec sanacji Stronnictwem Ludowym (SL). Poważnym awansem politycznym dla Mierzwy było powierzenie mu stanowiska sekretarza Zarządu Okręgowego SL na Małopolskę i Śląsk, najbardziej prężnej struktury terenowej ruchu ludowego w kraju. Szczytowym punktem jego kariery było dokooptowanie go przez Macieja Rataja w 1935 r. w skład Naczelnego Komitetu Wykonawczego SL, centralnego organu partii, w którym zasiadał do wybuchu II wojny światowej.
Działacz miał stały kontakt z Wincentym Witosem, także wtedy, gdy ten przebywał na emigracji politycznej. Witos stał się dla niego niekwestionowanym autorytetem. W okresie swojej działalności publicznej Mierzwa poznał Helenę Ściborowską, z którą później wziął ślub i dochował się czwórki dzieci: Jacka, Wincentego, Jadwigi i Wojciecha. Mieszkali w Krakowie przy ul. Asnyka. Działacz był częstym gościem w Dąbrowie Tarnowskiej, gdzie przyjeżdżał latem na wypoczynek do rodziny.

Po agresji Niemiec na Polskę polityk włączył się w działalność niepodległościową; przyjął konspiracyjny pseudonim „Słomka”. Wśród działaczy Polskiego Państwa Podziemnego Mierzwa cieszył się estymą.

W 1945 r. liderzy Polskiego Państwa Podziemnego otrzymali zaproszenie od gen. Iwana Sierowa na rozmowy polityczne z gwarancją bezpieczeństwa. Po stawieniu się w umówionym miejscu spotkania w Pruszkowie NKWD aresztowało i porwało do Moskwy szesnastu przedstawicieli polskiej konspiracji na czele z gen. Leopoldem Okulickim. Wśród zatrzymanych znalazł się również Mierzwa, który miał reprezentować ludowców podczas polsko – sowieckiej konferencji. Wraz z pozostałymi zatrzymanymi został zamknięty w więzieniu na Łubiance, gdzie był wielokrotnie przesłuchiwany. Jak wynika z zachowanych protokołów, nie ukrywał swoich ludowych i niepodległościowych poglądów politycznych oraz nikogo personalnie nie obciążał. 18 czerwca 1945 r. rozpoczął się przed najwyższym sądem wojskowym w Moskwie proces szesnastu, który nie miał nic wspólnego z prawem i zasadami przyjętymi w demokratycznych państwach. Podczas sfingowanego postępowania Sowieci chcieli zdyskredytować legalne władze RP w społeczeństwie i światowej opinii publicznej; próbowali udowodnić, że polskie podziemie działało przeciwko Armii Czerwonej oraz współpracowało z niemieckim okupantem. Stanisława Mierzwę, jako członka RJN, oskarżono o działalność dywersyjną skierowaną przeciwko Armii Czerwonej. Po trwającym zaledwie trzy dni procesie ogłoszono wyroki. Mierzwę skazano na cztery miesiące więzienia.

Po śmierci Wincentego Witosa współorganizował pogrzeb; później należał do gremiów mających na celu kultywowanie pamięci o zasługach i dokonaniach premiera, a sam poświęcił się pracy zawodowej jako adwokat i polityce. Rok później Mierzwa został ponownie aresztowany. Podczas śledztwa przebywał w areszcie na pl. Inwalidów w Krakowie, następnie w trakcie procesu w więzieniach przy ul. Montelupich oraz Senackiej. W międzyczasie w 1947 r. uzyskał z listy państwowej PSL mandat posła Sejmu Ustawodawczego, komuniści jednak uniemożliwili mu przyjęcie mandatu i tym samym zdobycie immunitetu. Śledztwo było osobiście nadzorowane przez Józefa Różańskiego, który poprzez intensywne i pełne manipulacji przesłuchania próbował bezskutecznie wymusić przyznanie się do związków z podziemiem. Propagandą zajmował się Roman Werfel, który sprokurował akt oskarżenia, komentował proces w prasie, a także opracował i wydał stenogram rozprawy sądowej w postaci książki pt. „Proces krakowski. Niepokólczycki, Mierzwa i inni przed sądem Rzeczypospolitej”.

W 1947 r. rozpoczął się pokazowy proces siedemnastu działaczy PSL i WIN przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Krakowie pod przewodnictwem Romualda Klimowieckiego. Oskarżycielem był Stanisław Zarakowski. Mierzwie zarzucono działalność antypaństwową i próbę obalenia „demokratycznego” ustroju poprzez gromadzenie na szkodę państwa polskiego materiałów wywiadowczych WIN stanowiących tajemnicę państwową. Mimo obalenia stawianych mu zarzutów został skazany na 10 lat więzienia z pozbawieniem praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na 5 lat oraz przepadek mienia prywatnego na rzecz Skarbu Państwa. W 1953 r. został zwolniony warunkowo ze względu na dramatyczny stan zdrowa, który zagrażał jego życiu. Sześcioletni pobyt w trudnych warunkach więziennych był bardzo ciężki dla Mierzwy ze względu na przemoc fizyczną i psychiczną ze strony pracowników służby więziennej.

Po wyjściu z więzienia działacz był poddany stałej inwigilacji z udziałem ponad stu agentów. Gdy przebywał w więzieniu niezależnie PSL zostało ostatecznie zlikwidowane, a resztki jego struktury włączono do zależnego od komunistów ZSL. Do końca swojego życia Mierzwa prowadził nie tylko działalność polityczną, ale także społecznikowską. Nie doczekał wolnej Polski, zmarł w 1985 r. Został pośmiertnie uniewinniony i zrehabilitowany. W 1018 r. prezydent Andrzej Duda uhonorował go Orderem Orła Białego. Stanisław Mierzwa należał do grona najbardziej oddanych wychowanków niepodległościowej tradycji ruchu ludowego reprezentowanej przez Wincentego Witosa.

IPN 2025 r. ogłosił rokiem Stanisława Mierzwy, był to też rok wyjątkowy dla społeczności Zespołu Szkół im. K.K. Baczyńskiego w Dąbrowie Tarnowskiej , podczas którego upamiętniano działalność polityczną i społeczną tego wybitnego ludowca. Ukoronowaniem tego była, już tegoroczna, konferencja poświęcona jego pamięci.

Po prelegentach swoje wspomnienie o ojcu przedstawił obecny na konferencji syn Stanisława Mierzwy, Wojciech. Wspaniałą inicjatywę Zespołu Szkół im. K.K. Baczyńskiego zwieńczył występ artystyczny młodzieży szkolnej. Na ręce syna Wojciecha trafiły, od rodziny z Dąbrowy Tarnowskiej, listy Stanisława Mierzwy, które ten przekazał do IPN.

us    

fot. Agata Chajdas


Skomentuj (komentując akceptujesz regulamin)