Dzisiaj:
Poniedziałek, 23 września 2019 roku
Boguchwała, Bogusław, Libert, Minodora, Tekla

30 KILOGRAMÓW MNIEJ!

10 czerwca 2019 | Brak komentarzy

Tekst sponsorowany.
Wielkie brawa dla Pani Sylwia Hajska – Drab !!!  Niesamowite efekty, które widzicie to rezultaty 9 miesięcy kuracji pod opieką dietetyka Zuzanna Zygadło – Nizioł w Naturhouse Dąbrowa Tarnowska.  Do tej pory Pani Sylwii udało się schudnąć 30 kg, ale to jeszcze nie koniec!

Gratulujemy dotychczasowych sukcesów i życzymy dalszych postępów!

A poniżej kilka słów od naszej Bohaterki .

Co zmotywowało Panią do wizyty w naszym Centrum Dietetycznym?

–  Największą motywacją do podjęcia kuracji było złe samopoczucie, aspekty zdrowotne, ale przede wszystkim półroczna wówczas córeczka. Wraz z upływającymi miesiącami wymagała ode mnie większej aktywności, a pomimo względnie młodego wieku, stawy, kręgosłup i kondycja były w kiepskim stanie. Czarę goryczy przelała jednak garderoba, nawet ciążowe ciuszki stały się za małe.

Dieta wiąże się z wieloma zmianami i wyrzeczeniami. Z czego najtrudniej było Pani zrezygnować?

– Nie ukrywam, że słodycze i fast food towarzyszyły mi niemal wszędzie. Masowo spożywałam je będąc w ciąży. Potem było ich tylko więcej… O ile ze słonych przekąsek i tłustych, smażonych potraw zrezygnowałam dość łatwo, to słodycze stanowiły ogromny problem. Na szczęście bardzo lubię owoce, które teraz zdrowo podnoszą poziom glukozy we krwi. A przepisy na dietetyczne wypieki, które dostałam w Naturhouse, z czystym sumieniem realizuję, od czasu do czasu smakuję i polecam innym. Poza jadłospisem, zmianie uległ przede wszystkim mój plan dnia. Regularne przygotowywanie i spożywanie posiłków przy małym dziecku, było nie lada wyzwaniem. Z czasem jednak wszystko stało się wręcz automatyczne. Nie pilnuję już zegarka, stresując się, że zjem coś za wcześnie bądź za późno. Nauczyłam się wsłuchiwać w swój organizm, który po zastosowaniu kuracji pracuje bez zarzutu.

Kto wspierał Panią podczas kuracji?

– Wszyscy domownicy! Choć początki były ciężkie… na początku kuracji gotowałam dziennie 3 różne obiady (sobie, córeczce i pozostałym domownikom). Z czasem jednak i oni przekonali się, że jedzenie zdrowe i mniej kalorycznie może też dobrze smakować. Rodzina kibicuje, córeczka nadal motywuje, a znajomi gratulują osiągniętego wyniku – to najbardziej dodaje skrzydeł i pomaga wytrwać.

Co zmieniło się w Pani życiu po skończeniu kuracji odchudzającej?

– Zmienił się przede wszystkim rozmiar! Przeglądając stare zdjęcia, na samą myśl, że nosiłam kiedyś 48, dostaję gęsiej skórki. Wyrzekłam się ciążowych, workowatych ubrań, ale takie zmiany to wyłącznie przyjemność! Nabrałam pewności siebie i nie ukrywam się już w czterech ścianach. Czuję się lżej, a to przekłada się na moje samopoczucie.
A tak zupełnie poważnie, poprawił się mój stan zdrowia. Nie narzekam już na bolące kolana, kręgosłup. Ustąpiły wszelkie dolegliwości, złogi, kolki. Moje aktualne wyniki badań są wręcz wzorcowe.
Dzięki dodatkowej aktywności fizycznej (aerobik, zumba) poprawiła się też moja kondycja. Teraz godzinami mogę z córeczką biegać, skakać i rozrabiać, nie łapiąc zadyszki.

*Zaprezentowane rezultaty to wyniki indywidualne poszczególnych osób. Osiągnięcie takich samych efektów podczas odchudzania przez innych nie jest gwarantowane. Zdjęcia i informacje zamieszczone na stronie są autentyczne.

Centrum Dietetyczne Naturhouse
Dąbrowa Tarnowska ul. Jagiellońska 4a
Tel: 539 990 435
dabrowa.tarnowska@naturhouse-polska.com