Dzisiaj:
Środa, 24 lipca 2024 roku
Antoniego, Kingi, Krystyny, Olgi, Wojciecha

W GMINIE: PRZEDOSTATNIA SESJA W TEJ KADENCJI

8 marca 2024 | komentarze 4

Spokojnie i bez kontrowersji przebiegła najprawdopodobniej przedostania sesja tej kadencji, zdominowana później dyskusją nad przyszłością Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej (SIM) w gminie Dąbrowa Tarnowska.

Radni większością głosów podjęli szereg uchwał m.in. w sprawie:

  • zmian uchwały budżetowej Gminy Dąbrowa Tarnowska na 2024 r
  • zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Dąbrowa Tarnowska na lata 2024 – 2029
  • udzielenia pomocy finansowej w formie dotacji celowej dla Powiatu Dąbrowskiego na dofinansowanie zadania pn. „Budowa chodnika wraz z odwodnieniem w ciągu drogi powiatowej NR 1323 K Czarkówka – Radgoszcz – Luszowice – Lipiny” w miejscowości Lipiny
  • uchwały zmieniającej uchwałę (…) Rady Miejskiej w Dąbrowie Tarnowskiej (…) w sprawie określenia wysokości stawek podatku od nieruchomości na terenie Gminy Dąbrowa Tarnowska w 2024
  • określenia szczegółowych zasad, sposobu i trybu udzielania ulg w spłacie należności pieniężnych mających charakter cywilnoprawny, a także wskazania organu do tego uprawnionego oraz warunków dopuszczalności pomocy publicznej
  • przyjęcia opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie Gminy Dąbrowa Tarnowska
  • oceny aktualności Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Dąbrowa Tarnowska i miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego
  • zasięgnięcia informacji o kandydatach na ławników sądowych do orzekania w Sądzie Okręgowym w Tarnowie w wyborach uzupełniających na kadencję 2024 – 2027
  • uchylenia uchwały (…) Rady Miejskiej w Dąbrowie Tarnowskiej (…) w sprawie zmiany Statutu Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i Wsparcia Rodziny w Dąbrowie Tarnowskiej
  • sprawozdania za 2023 r. z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli w szkołach i przedszkolach prowadzonych przez Gminę Dąbrowa Tarnowska za 2023 r
  • sprawozdania z realizacji programu współpracy Gminy Dąbrowa Tarnowska z organizacjami pozarządowymi oraz innymi podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego w zakresie realizacji zadań publicznych za rok 2023.

W punkcie dotyczącym zapytań i interpelacji większość radnych zabierała głos. Choć zwykle z aktywnością w tym punkcie programu obrad w gminie nie ma problemów, to na przedostatniej w kadencji sesji było jeszcze lepiej. Swoje zapytania bądź interpelacje wniosła większość radnych. Wszak większość z nich będzie się starać ponownie uzyskać mandat radnego w nadchodzących wyborach.

– Ja bym chciał, żebyśmy się dowiedzieli, co jest z drogą do strefy w Morzychnie. To samo dotyczy wodociągów w strefie, bo we wrześniu tutaj burzliwie dyskutowaliśmy na ten temat, że droga potrzebna i inwestor prawdopodobnie ma pozwolenie na budowę, tylko ma problem z dojechaniem do tej budowy. To powinno być na dzień dzisiejszy już wykonane, a nic tam się nie dzieje i nie widać, by cokolwiek miało się tam dziać. Druga sprawa: co z budową bloku mieszkalnego z programu SIM? Czy to ruszy, czy nie ruszy, czy to umrze śmiercią naturalną, bo część ludzi się już zapisała, a nie wiemy, czy to w ogóle dojdzie do skutku? – pytał Tadeusz Gubernat.

– Wysoka Rado, szanowni radni, panie burmistrzu, tak pięknie pan przedstawił swoją działalność w ostatnim czasie. Jestem dla pana pełna podziwu jak zwykle, że dla naszej społeczności tyle pan robi i dlatego dziwi mnie, że te nieszczęsne progi na ulicy Legionistów dalej nie zostały wykonane. Nie wiem, czy musi dojść do tragedii jakiejś, żeby Pan się tym zajął. Teraz już ciepło jest, nadchodzi wiosna i coraz więcej samochodów tam jeździ i szybko; i też nie obiecał pan tego wyłącznie mnie, tylko mieszkańcom ulicy Legionistów na radzie osiedla. Miały być do 15 grudnia, a tu dalej cisza. Bardzo proszę, by w końcu te progi tam powstały – mówiła Aleksandra Prażuch.

Zwracam się do pana burmistrza z wnioskiem o zainstalowanie przy drodze powiatowej, to jest przy ulicy Centralnej w Laskówce Chorąskiej, w okolicach szkoły, radarowego wyświetlacza prędkości współfinansowanego przez samorządy: gminny i powiatowy. Głosowałem za tym rozwiązaniem w przekonaniu, że ta nowość dotrze również do naszej miejscowości. Obserwuję, że podobne systemy są zainstalowane przy drogach gminnych, co jest wbrew uchwale. Podejrzewam, że burmistrz ze starostą instalują te urządzenia, bo mają ich w nadmiarze. Składam więc kolejny już wniosek o montaż tego urządzenia w Laskówce Chorąskiej i również proszę o odpowiedź w ustawowym terminie – wnioskował Jacek Świątek.

Najdłuższa dyskusja na temat Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej (SIM) i jej przyszłości w gminie Dąbrowa Tarnowska (ewentualnych konsekwencji finansowych  niedopełniena tej umowy oraz braku chętnych mieszkańców mimo akcji promocyjnych SIM – u) wywiązała się jednak w punkcie obrad dotyczącym wolnych wniosków. I tutaj również większa część radnych wykazała się aktywnością.

 Panie przewodniczący, szanowna Rado, panie burmistrzu, ja ponawiam pytanie, co z drogą do strefy i z wodociągiem do strefy. Chcielibyśmy jakoś uzyskać informacje na ten temat. Drugie pytanie jest takie: co jest z budową bloku z systemu SIM? – pytał Tadeusz Gubernat.

– Jeżeli chodzi o drogę, to ta droga jest wpisana w program Inwestycji Strategicznych „Polski Ład” i po spotkaniu i po uzyskaniu informacji, że będzie ta droga mogła być sfinansowana z tego projektu, przystąpiliśmy do konsultacji i rozmowy z projektantem. Projektant zdecydował, że rozdzieli cały ten projekt, bo tam – jak państwo pamiętacie – było odwodnienie, była kanalizacja i był wodociąg. Rozdzieli nam kosztorysowo to zadanie i poszło do niego zapytanie, i chcieliśmy również to spiąć z innymi zapytaniami związanymi z „Polskim Ładem”, żeby nie wyszło, że dzielimy zamówienie celem uniknięcia procedury. W następnym tygodniu wpłyną oferty i pan nam zrobi opracowanie w zakresie kosztorysowym i poprawki projektu. Cały „Polski Ład” chcemy podzielić na trzy pakiety. W pierwszym pakiecie będzie właśnie droga do strefy. O tym wszystkim został poinformowany realizator inwestycji. Natomiast pytanie dotyczące SIM – u. Ma być niebawem zgromadzenie wspólników SIM – u, bo z tego, co burmistrz był na konsultacjach, to widać, że bardzo niemrawo idą te budowy i tylko dwie albo trzy gminy są po przetargach, ale mają taką możliwość (na przykład Borzęcin), że oni robią domki, więc mają wtedy możliwość dzielenia. U nas jest blok, więc nie podzielimy. Brakuje jeszcze parę osób. W tej chwili poszła jeszcze raz informacja, nawet poza gminę, bo chcemy rozpocząć ten program, naprawdę jesteśmy zdeterminowani. Powiem tak, że dla wielu osób, które najpierw walczyły o miejsce, próbowały tu za wszelką cenę się dopisać, było zainteresowanie, dzisiaj brak odpowiedzi, że po 30 latach (bo tam jest ten okres najmu 30-letni), za jakie pieniądze, przy jakiej bonifikacie można wykupić. Dzisiaj nikt nie odpowie, za ile. Była rozmowa, że z bonifikatą, ale za ile – dzisiaj nie ma takiej pewności, bo to jest długi okres. I kolejna rzecz, że tak mamy my, Polacy, we krwi, że wolimy mieć własność, niż długoletnią umowę najmu. Jednak jest to obciążenie – ta cena podana na dzisiaj to jest bodaj około 18 zł od metra i stąd było takie wielkie zainteresowanie, a teraz zmalało. Ale chcemy, bo były wyłożone środki na dokumentację, jest pozwolenie na budowę, jest tych głów ponad 20, ale musi być chyba 80 %, żeby rozpocząć. Tam jest 35 mieszkań. Natomiast jeszcze była taka uwaga do burmistrza, i ma się tutaj prezes SIM – u zastanowić, bo struktura mieszkań była taka, że było dużo małych mieszkań i czy nie da się na tym etapie połączyć te mieszkania, bo ludzie już nie chcą małych mieszkań – 30 metrów… Żeby zrobić większe mieszkania i to w tej chwili jest procedowane – odpowiadał wiceburmistrz, Stanisław Ryczek.

Radny Andrzej Pabian dopytywał: – Czy wiadomo, jakie są oczekiwania potencjalnych kandydatów na te mieszkania, żeby to przyspieszyć, żeby byli chętni do wynajmowania? Czy są jakieś wytyczne, czego ludzie oczekują?

Z tego, co wiem ludzie by oczekiwali, bo jest takie złe doświadczenie TBS – u, oczekiwali by np. informacji, czy jeśli ktoś, będąc najemcą tego mieszkania i płacąc np. przez 5 lat, po pięciu latach zgromadzi środki, żeby mógł kupić. Nie ma takiej odpowiedzi. Pan Andrzej [Buśko – red.] może był na spotkaniu. Nie ma takiej odpowiedzi – mówił Stanisław Ryczek.

Nie może być, bo ustawa o SIM-ach przewiduje, że to są mieszkania przeznaczone na najem i nikt nie myślał o tym, żeby to były mieszkania na własność. Bo jeżeli kogoś stać na własnościowe mieszkanie, to idzie do banku, bierze kredyt i wykupuje sobie mieszkanie tam, gdzie chce. Natomiast ta koncepcja SIM-ów była taka, żeby to były mieszkania na najem. Stabilny najem za 15 % udziału własnego. A oczekiwania większości wnioskodawców były dotyczące tego, by jak najszybciej stać się właścicielem tego mieszkania. Było też to, co burmistrz mówi – dużo chętnych może by było, gdyby były mieszkania większe. Tu zostały mieszkania głównie dwupokojowe wielkości maksymalnie 41 metrów, ale sądzę, że i mniejsze, więc to są takie dwupokojowe małe. Nawet rodziny, czy małżeństwa bezdzietne pytały o mieszkania trzypokojowe, a nawet czteropokojowe – wyjaśniał Andrzej Buśko, który do niedawna był pełnomocnikiem SIM na ten teren.

A czy nie ma możliwości, żeby te mieszkania przeprojektować, że jeżeli są zainteresowani tymi większymi mieszkaniami, żeby to przeprojektować i ruszyć z tym, bo dojdziemy do tego, że dostaliśmy 4 mln zł ze Skarbu Państwa, jak dobrze pamiętam, i jeżeli to nie dojdzie do skutku, to mało: ludziom trzeba zwrócić te pieniądze, które już powpłacali, trzeba im zwrócić z odsetkami i te 4 miliony zł do Skarbu Państwa trzeba będzie wrócić z odsetkami. Ludzie, popłyniemy, naprawdę popłyniemy i to daleko popłyniemy… Na dzień dzisiejszy mamy już milion do tyłu. Tak cieniutko patrząc, tylko wzrokowo, nawet nie licząc na kartce, ani kalkulatorem, to my dzisiaj mamy już milion do zwrotu. Dwa lata coś robimy i my stoimy w miejscu. Było 60 ludzi zapisanych, pamiętam na pierwszej komisji, gdzie byłem (rezerwa ludzi zrobiona) dzisiaj 35 nie idzie zrobić, to naprawdę coś trzeba robić z tym, żeby to ruszyło do przodu, bo jak tak dalej będziemy w tym marazmie siedzieć, zamiast robić drogę, to my odsetki będziemy spłacać ludziom i Skarbowi Państwa – ostrzegał Tadeusz Gubernat.

Z tego, co wiem, co rozmawiałem ostatnio z prezesem SIM – u, z panem Łysym (w momencie, kiedy przekazywałem wszystkie dokumentacje, ponieważ od 1 marca ja już nie jestem pełnomocnikiem zarządu na ten teren tych trzech gmin, ponieważ zmieniła się koncepcja – w zarządzie i radzie nadzorczej były takie głosy, żeby zlikwidować pełnomocników, a przejść na osoby zatrudnione w biurze w Brzesku), to z tego, co wiem, prezes mówił, że finansowanie już jest prawie na ukończeniu i będą przystępować do przetargu. Także tyn wymóg, który burmistrz tutaj mówił 80-ciu % umów podpisanych z całości, gdzieś BGK już odstąpiło od tego, więc najprawdopodobniej może być taka sytuacja, że już w niedługim czasie będzie przetarg, podobnie jak w Wierzchosławicach i Borzęcinie. I jeszcze w Miechowie tak samo był przetarg i tam już rozpoczęte zostały prace – poinformował Andrzej Buśko – Myślę, że też dużo ludzi ostatnio pytało, że nic się nie dzieje, nie widać, żeby prace jakieś były rozpoczęte itd. Możliwa będzie taka sytuacja, że jak się zacznie budować, to pojawią się chętni, którzy będą bardziej zdeterminowani, żeby przystąpić do tego. Natomiast ja już zgłaszałem od dawna tę sytuację w SIM-ie, żeby próbować podejść do łączenia dwóch mieszkań, np. tych małych po 30 metrów na jedno większe. I podobno ma zarząd się zastanowić i iść w tym kierunku, żeby robić te mieszkania większe, może wtedy będą zainteresowani. Ogólnie to teraz zostały takie dwupokojowe mieszkania koło siebie i można by je było połączyć niewielkim pewnie kosztem, bo to jest kwestia zmiany ścianek działowych, czy powiększenia rozkładu i pewnie by to funkcjonowało. Wkład własny jest 15 % wartości mieszkania, czyli to jest mniej więcej 980 zł od metra kwadratowego, czyli takie mieszkanie rzędu 40 – 50 metrów to było 40 – 50 tysięcy. To był ten udział własny. Resztę było 10 procent, to co pan Tadeusz mówi, to było z Budżetu Państwa dofinansowane; to było chyba 1 milion 160 tys zł, później ma być jeszcze dopłata z budżetu ok. 35 % i reszta jest z kredytu BGK spłacana przez 30 lat, dlatego ustanowili, że nie wcześniej, jak po 30 latach, może być mieszkanie wykupione. Chyba, że się zmieni ustawa odnośnie SIM-ów. Nie myślę, żeby to się cofnęło, bo to zbyt daleko zaszło, w całym kraju jest dużo tych SIM-ów i zaczęto realizację, więc myślę, że tych pieniędzy gmina nie straci. To znaczy nie gmina, tylko spółka, bo to spółka dostała w imieniu gminy.

– Była też taka mowa, i to członkowie SIM – u podnosili, że w momencie, kiedy nie ma chętnych, żeby gmina mogła wejść na początek z kapitałem w budowę, a potem, żeby te mieszkania mogły być najmowane – gmina by już po prostu odstąpiła. Sejm uchwalił ustawę i sejm może ustawę zmienić, złagodzić. Ten pierwszy program jakiś tam „Mieszkanie Plus” (?) – mieliśmy tu takie spotkanie z partnerem, gdzie budują na Dolnym Śląsku – tam akurat tak jest, że jak nie mieli wszystkich chętnych, gmina mogła wejść w ten układ, żeby te mieszkania ruszyć, a potem znalazły się osoby chętne. Może się coś zmieni, bo jest takie niebezpieczeństwo, że jakby się to miało „przewracać” to, jak państwo wiecie, gmina wniosła aportem działkę, no i to, co pan Tadeusz powiedział: 3 mln zł, które przekazał nam rząd, myśmy przekazali spółce, ale jakby się coś działo, to będzie kłopot – zaznaczył Stanisław Ryczek.

Ale to nie ma co czekać, trzeba zgłaszać do wojewody, niech procedują zmianę ustawy i dlaczego gmina by tego nie mogłaby na początek kupić – tamtych pozostałych, które się na razie nie udało zagospodarować, bo przecież nie ma na co czekać – mówił przewodniczący, Wiesław Mendys.

Daleko bezpieczniej by było, gdyby gmina jednak przystąpiła do realizacji tych pustych mieszkań niż, gdybyśmy mieli zwracać te pieniądze, bo spółka działkę sprzeda deweloperowi, a my do Skarbu Państwa pieniądze i tak będziemy zwracać. Jakbyśmy na to nie patrzyli, przeszły pieniądze przez gminę i gmina jest odpowiedzialna za te pieniądze – za te pieniądze, co od ludzi wzięła, te wpłaty, co rząd dał, i nie czarujmy się, że nas to jakoś ominie. My jesteśmy za to odpowiedzialni, gmina jest za to odpowiedzialna. Tu nic innego się nie zmieni. Teraz tę działkę sprzeda – to jest spółka, my im przekazaliśmy, to oni sprzedadzą, bo im wolno. Ale oni dalej nie będą mieli pieniędzy, by Skarb Państwa zaspokoić i te należności dla ludzi, bo przecież wiemy, jak rynek działa. Tak zadziałają, że zostaniemy „z ręką w nocniku”. Będziemy płakać i płacić – przestrzegał Tadeusz Gubernat.

Uważam, że też jest w gestii spółki, żeby podejmować pewne działania, które by nam w finale dały produkt, który byłby sprzedany, znalazł właścicieli. W większości miast polskich, gdzie funkcjonuje mieszkalnictwo dość dobrze, to jest badany rynek i tam mieszkania nie czekają, nie stoją, pomimo że są bardzo drogie, ale od razu mają nabywce, ponieważ ten klient jest rozpoznany i tak samo tutaj powinno być. Przypuszczam, że już pewnym błędem ze strony spółki jest to, że nie zbadano rynku, jeżeli chodzi o metraż tych mieszkań. Bo, proszę państwa, łatwo to jest w mieszkaniu wyburzyć ściankę działową, czy przestawić ściankę, natomiast łączenie tak, ale to są koszty – same koszty zmiany projektu są bardzo wysokie i bardzo duże. Już to wszystko będzie takie kombinowane, to nie będzie oryginalny projekt zrealizowany od „a” do „z”, który spełnia oczekiwania wszystkich mieszkańców, tak że spółka już tu, uważam, popełniła dość duży błąd, że nie zbadała rynku, jakie jest zapotrzebowanie: czy na mieszkania małe, czy duże, dwupokojowe, trzypokojowe itd. – podsumował Jerzy Żelawski.

us

fot. UM w DT


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Internautów. Administrator portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin - zawiadom nas o tym (elstertv@gmail.com).

Komentarze

  1. 9 marca 2024 o 14:54
    Grupa mieszkańców :
    Mamy nadzieje,że to też przedostatnia sesja nieudolnego burmistrza Kaczmarskiego. Niech powie co zrobił dla tego miasta przez 2 kadencje?
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +11 (w sumie : 19)
  2. 10 marca 2024 o 18:25
    Xxc :
    Niektórzy radni nie powinni już kandydować do rady, bo przez całą kadencję tylko siedzieli milcząc.Teraz nikt już nie uwierzy w ich aktywność.Koniec kadencji- zwiększenie elokwencji?
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +12 (w sumie : 12)
  3. 13 marca 2024 o 11:31
    Pszczoła :
    Nowi radni gadaniem też nic nie narobią!
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +2 (w sumie : 8)
  4. 18 marca 2024 o 10:26
    Były radny :
    Pomóż może jedynie zmiana burmistrza.Faktycznie przez 2 kadencje nie narobił za wiele.
    VA:F [1.9.20_1166]
    Ocena: +3 (w sumie : 9)

Skomentuj (komentując akceptujesz regulamin)