Dzisiaj:
Poniedziałek, 23 września 2019 roku
Boguchwała, Bogusław, Libert, Minodora, Tekla

Historia

Katyń…Ocalić od zapomnienia

27 kwietnia 2011 | komentarzy 17

11 kwietnia 2011r. w Gimnazjum im st. sierż. Ignacego Łazarza PS. ,,Lot” w Podlipiu odbyły się uroczyste obchody uczczenia ofiar zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej.

W uroczystości udział wzięli: Wicestarosta Powiatu Dąbrowskiego Robert Pantera, Wójt Gminy Bolesław Kazimierz Olearczyk, Sekretarz Gminy Bolesław Rafał Nowak, Przewodniczący Rady Gminy Bolesław Zbigniew Łata, krewni porucznika Stanisława Kaczówki zamordowanego przez NKWD w Charkowie w 1940 roku, poczty sztandarowe, Dyrektor Gimnazjum, Grono Pedagogiczne, młodzież.

IX Dzień Pamięci o Holocauście

20 kwietnia 2011 | Brak komentarzy

Od dziewięciu lat w stolicy Powiśla Dąbrowskiego pod hasłem „Nie masz już w Polsce żydowskich miasteczek…”

Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Dąbrowie Tarnowskiej i Dąbrowski Dom Kultury organizują, pod patronatem honorowym Starosty Dąbrowskiego DNI PAMIĘCI O HOLCAUŚCIE I PRZECIWDZIAŁANIU ZBRODNIOM PRZECIWKO LUDZKOŚCI.

Adolf Rudnicki

3 kwietnia 2011 | Brak komentarzy

Pisząc przed dwu laty o Adolfie Rudnickim, jego dzieciństwie spędzonym w Żabnie, w środowisku tutejszych chasydów – zakończyłem swój tekst refleksją: „Leksykony polskie podają, że Rudnicki urodził się w Warszawie Ale czy na pewno? Z żywota jego rodziców nie wynika, aby opuszczali w tym czasie Galicję. Nie mam na to dowodów, ale poszlaki wskazują, że urodził się w galicyjskim Żabnie pod Tarnowem”. Wspomniałem też, że przecież zachowały się niektóre księgi metrykalne z tego czasu, więc sprawdzenie faktu urodzin Arona Hirszchorna w Żabnie nie powinno nastręczać trudności (Gazeta Żabnieńska Nr 1, styczeń 2002).

Oni ocalili Londyn

3 kwietnia 2011 | 1 komentarz

W lipcową noc 1944 r. na polanie pod Tarnowem, otoczonej przez miejscowych chłopów z konspiracji, wylądował aliancki samolot. Kilka godzin później maszyna dotarła z powrotem na Zachód. Tak w ręce aliantów trafiła tajemnica niemieckiej „cudownej broni”: rakieta V-2, zdobyta przez AK i przerzucona na Zachód dzięki polskiemu Podziemiu. 19 września 2004 roku w Wał-Rudzie w gminie Radłów, w 60. rocznicę tamtych wydarzeń odsłonięta została tablica pamiątkowa, poświęcona Akcji III Most.

De Gaulle w Szczucinie

2 kwietnia 2011 | komentarze 2

Szczucin nad Wisłą – całkiem znakomite miasteczko, będące w XIX w. w rękach rodziny Husarzewskich, o czym świadczą epitafia w pięknym barokowym kościele pw. św. Marii Magdaleny, w którym są polichromie Karola Frycza i ładne sklepienie kasetonowe. Dla historyka Tarnowa Szczucin jawi się jako miasto na antypodach Ziemi Tarnowskiej, leżące w samym epicentrum Powiśla. Kiedyś, w czasach zaborów, miasto graniczne na Wiśle, tu przebiegała granica między Galicją a Królestwem Polskim, czyli między zaborem austriackim a rosyjskim. Miasteczko, które było końcową stacją legendarnej już dzisiaj linii kolejowej Tarnów-Szczucin, likwidacja której nastąpiła kilka lat temu, dodam od siebie – barbarzyńska likwidacja w dobie zachwytów nad urokami i walorami regionalizmów.

160. rocznica rabacji – niezwykły pamiętnik

1 kwietnia 2011 | Brak komentarzy

Rabacja to jedno z najbardziej tragicznych zdarzeń na naszej ziemi, zginęło wówczas około 1100 osób. Teraz można poznać niepublikowane dotąd wspomnienia 17 letniej dziewczyny, świadka tych ponurych dni. Rabacja zwana „Rzezią Galicyjską”, rozpoczęła się w lutym 1846 roku i pochłonęła około 1100 ofiar, głównie ziemian.

100 lat linii Tarnów – Szczucin

1 kwietnia 2011 | Brak komentarzy

20 lutego 1856 roku w kłębach pary i dymu, wśród huku, zgrzytu i gwizdu wjechał na tarnowski, prowizoryczny jeszcze dworzec kolejowy pierwszy pociąg. Nastąpiło oficjalne uruchomienie linii kolejowej Kraków – Bochnia – Tarnów – Dębica. Trasa miała 111 km dla regularnej komunikacji towarowej i pasażerskiej.

Żandarm generałem

1 kwietnia 2011 | Brak komentarzy

Dąbrowiecki, urodzony 19 listopada 1861 roku w Dąbrowie syn urzędnika państwowego, po zaliczeniu czterech klas niższej szkoły realnej w Tarnowie i Lwowie zdecydował się na zawodową służbę wojskową. Ten absolwent Wojskowej Wyższej Szkoły Realnej w Maehrisch Weisskirchen i Akademii Wojskowej w Wiener Neustadt doszedł w austriackiej armii do stopnia generalskiego. Szlify wysłużył sobie wprawdzie nie na polu bitwy, nie w oddziałach liniowych, lecz w żandarmerii – ale czy można z tego czynić zarzut?